Szczecin. Wiata śmietnikowa okazała się unikalnym zabytkiem. Nie trafi na śmietnik historii

Wiata śmietnikowa przy ulicy Bartniczej w Szczecinie okazała się być wyjątkowym zabytkiem. To niemiecka ścianka przeciwpancerna z 1945 roku. Przetrwała także dzięki temu, że została wykorzystana właśnie jako wiata. Dzięki przypadkowemu odkryciu nie trafi na śmietnik historii.
Zobacz wideo

Znalezisko właśnie zostało zaprezentowane. Podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej akurat przyjechała śmieciarka, by zabrać papierowe odpady. Ubrani w pomarańczowe stroje pracownicy firmy sprzątającej nie kryli konsternacji widokiem dziennikarzy z mikrofonami, aparatami i kamerami tuż przy wiacie śmietnikowej.

Odkrycie zaprezentował Aleksander Ostasz, dyrektor Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu oraz rzeczoznawca Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w zakresie opieki nad zabytkami. Był zachwycony znaleziskiem, którego nikt wcześniej nie zauważył. - To absolutny ewenement, jedyne tego typu znalezisko na świecie. Ta ścianka jest idealnie skierowana na ulicę Chopina i ona flankowała radzieckie pojazdy, które próbowały dostać się tą drogą do centrum miasta - wyjaśniał Ostasz. - Zrobimy wszystko, żeby ją ocalić dla następnych pokoleń. To jest idealne miejsce, żeby zrobić tutaj tablicę o historii Twierdzy Szczecin z '45 roku - przekonywał dyrektor Muzeum Oręża Polskiego.

Pytanie: co teraz ze śmieciami?

Zabytek na pierwszy rzut oka może nie zachwyca pod względem estetycznym, dlatego miasto planuje go wyeksponować. - To ważna pamiątka historyczna, która mówi o trudnych czasach. Chcemy wspólnie ze spółdzielnią mieszkaniową ten teren odpowiednio uporządkować, wyeksponować i opisać. Ścianka przeciwpancerna zostanie wpisana do gminnej ewidencji zabytków - zapowiedział Miejski Konserwator Zabytków w Szczecinie Michał Dębowski.

Na ściance nałożony jest wtórny tynk, który zostanie oczyszczony tak, by pokazać oryginalną strukturę. Mieszkańcy okolicznych bloków prawdopodobnie będą musieli zmienić swoje nawyki związane z trasą do kosza. - Nawet ze względów wizerunkowych lepiej będzie, jeśli powstanie nowa wiata śmietnikowa. To będzie kwestią ustaleń. Na ten moment mieszkańcy noszą śmieci do zabytku - uśmiecha się Miejski Konserwator Zabytków.

Zabytek pod nosem

Jak przyznał dyrektor Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu, zarówno on jak i Miejski Konserwator Zabytków, wielokrotnie przechodzili koło tego obiektu, nie zdając sobie z tego sprawy. - Moją uwagę zwrócił młody pasjonat historii Janek Sinus, który zaczął interesować się tym, dlaczego ściana wiaty śmietnikowej ma taki kształt, a jej ściany są tak grube. - W Szczecinie były dwie antyradzieckie ścianki przeciwpancerne, po nałożeniu tych obu stanowisk na mapy z 1945 roku wychodzi, że oba stanowiska znajdowały się idealnie na północno-zachodnim pierścieniu obrony Szczecina - kwituje Janek Sinus.

DOSTĘP PREMIUM