Dwie karetki kupione przez łódzkich lekarzy są już we Lwowie. "To model terenowy, nie do przecenienia"

Dwie karetki, zakupione dzięki zbiórce zorganizowanej m.in. przez Okręgową Izbę Lekarską w Łodzi, są już we Lwowie. - Właśnie dostałam potwierdzenie - poinformowała rzeczniczka izby Justyna Kowalewska. Będą służyły Ukraińcom, którzy - mimo wojny - nie wyjechali z kraju.
Zobacz wideo

Pojazd zakupiony został ze zbiórki publicznej organizowanej przez Okręgową Izbę Lekarską i arcybiskupa Grzegorza Rysia. Zebrano ok. 400 tysięcy złotych. Karetka kosztowała 350 tys. Do tego zakupiono specjalistyczne nosze, systemy do podnoszenia chorych, krzesełka transportowe, ssak i urządzenie do prowadzenie wentylacji. Karetka będzie mogła być wykorzystana zarówno do przewożenia pacjentów między szpitalami, jak i transportu chorych bezpośrednio po akcji reanimacyjnej. Tak wyposażony ambulans trafił do Lwowskiego Wojewódzkiego Szpitala Pediatrycznego.

- To model terenowy, co w obecnej sytuacji jest nie do przecenienia - mówi dr Paweł Czekalski, prezes izby. - Pojazd powstał na bazie Toyoty Hilux. Ma napęd na cztery koła wraz z reduktorem i całkiem spory silnik - dodaje.

Tego typu ambulans powinien dobrze sprawdzić się w czasie trwającej wojny. Zabudowę do niego wykonała polska firma z Kutna. Dodatkowym wyposażeniem jest komplet nowych opon. Jak przekazywali polskim lekarzom ich koledzy po fachu z Ukrainy, rosyjscy żołnierze mają zwyczaj strzelania właśnie w opony. Dlatego szybko mogą okazać się przydatne. Ponadto zrezygnowano z niektórych elementów odblaskowych, aby ambulans nie rzucał się w oczy.

Drugi samochód to mercedes sprezentowany przez Towarzystwo Anestezjologów Niemieckich. Rozmowy w tej sprawie prowadził prof. Tomasz Gaszyński ze Szpitala Barlickiego w Łodzi. Karetka została przekazana do pogrążonej w wojnie Ukrainy za pośrednictwem Okręgowej Izby Lekarskiej w Łodzi. Trafiła konkretnie do Wielospecjalistycznego Szpitala Klinicznego Intensywnej Terapii we Lwowie.

To był dar serca

W zbiórkę pieniędzy włączyli się lekarze, pielęgniarki i pracownicy szpitali. Została wsparta również przez łódzkie samorządy pielęgniarek i położnych oraz adwokatów. Największy przelew z adnotacją "dar na zakup karetki dla Ukrainy od ojca świętego Franciszka i kardynała Krajewskiego" wpłynął od archidiecezji łódzkiej. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Karetka będzie służyła mieszkańcom Lwowa, którzy pozostali w swoich domach mimo wojny. Większość sprzętu ratowniczego znajdującego się w Ukrainie, została zaangażowana bezpośrednio do pomocy podczas działań wojennych. Tymczasem ludzie cały czas chorują, mają zawały czy udary. Dlatego zakup karetek pogotowia na potrzeby mieszkańców był tak ważny.

Warto przypomnieć, że papież Franciszek zainspirował się łódzką zbiórką tak mocno, że sam zakupił dwie karetki, które wcześniej wysłał do Ukrainy. O tym pisaliśmy TUTAJ.

DOSTĘP PREMIUM