Ponad 200 rowerów dla mieszkańców. W Częstochowie miejskie jednoślady wracają po zimowej przerwie

Od niedzieli częstochowianie będą mogli znowu korzystać z rowerów miejskich. Do dyspozycji będzie 239 jednośladów rozlokowanych na 26 stacjach. Sezon potrwa do końca października. Jakie będą zmiany?
Zobacz wideo

Rok temu - przez pandemię i problemy z częściami rowerowymi - system ruszył dopiero 30 czerwca. W tym roku udało się podpisać umowę z operatorem od razu na dwa lata. Teraz rowery można będzie wypożyczać już od niedzieli (1 maja) do końca października. Wiadomo też, że w przyszłym roku start nastąpi jeszcze wcześniej - 1 kwietnia.

Zmiany w systemie są niewielkie. - To jest przeniesienie czterech stacji, które na przestrzeni ostatnich dwóch-trzech lat miały najmniejszą liczbę wypożyczeń. Stwierdziliśmy, że poszukamy dla nich nowych miejsc, które będą generować większy ruch - wyjaśnia społeczny konsultant ds. komunikacji rowerowej w Częstochowie Łukasz Kot.

Znikają zatem stacje przy ul. Starzyńskiego, Norwida, rondzie Guzika i ul. Jesiennej. W zamian pojawią się przy alei Niepodległości, na Rynku Wieluńskim, przy PKP Centrum (od strony alei Wolności) oraz przy alei Brzozowej. W sumie stacji będzie 26, a do dyspozycji mieszkańców będzie 239 rowerów.

Rower w Częstochowie musi konkurować z hulajnogą

W ostatnich latach mieszkańcy rzadziej korzystają z miejskich rowerów. - Trochę pandemia spowodowała spadek zainteresowania rowerem miejskim i chyba dużo ludzi kupiło też własne rowery. Mamy nadzieje, że w tym roku ta tendencja się zmieni i będziemy notować przyrost użytkowników - mówi nam Kot.

Od roku w Częstochowie działa też komercyjna wypożyczalnia hulajnóg. Jak przyznaje nasz rozmówca, to również miało wpływ na korzystanie z rowerów. - Hulajnogi są dużo droższe w użytkowaniu niż rower miejski. Pewnie ich plusem jest to, że można je zostawić w większej liczbie miejsc, bo rower trzeba oddać na stację - dodaje.

Mieszkańcy używają rowerów raczej do szybkich podwózek

Pierwsze pół godziny wypożyczenia roweru miejskiego w Częstochowie jest zawsze bezpłatne. - Jeśli ktoś chce przebyć całe miasto, to - korzystając z dwóch stacji i dwóch rowerów - można przebyć tę odległość za darmo. Do tego poruszamy się siłą własnych mięśni, więc jesteśmy bardziej eko. Też podobno rower wpływa na to, że jesteśmy bardziej szczęśliwi - zachęca Łukasz Kot, który sam jest zapalonym rowerzystą.

Jak pokazują statystyki z systemu - dziewięć na dziesięć wypożyczeń w Częstochowie zamyka się w okresie bezpłatnym, czyli do pół godziny. Najczęściej jest to przejazd do pracy, do szkoły czy na zakupy. - To takie podwózki, zamiast taksówki, autobusu lub samochodu - mówi Kot. Można się w trakcie majówki na przykład podwieźć rowerem do parku, tym bardziej, że w systemie jest 20 rowerów z siodełkami dziecięcymi.

Częstochowa coraz bardziej przyjazna rowerzystom

W Częstochowie, w ciągu sześciu ostatnich lat, liczba dróg rowerowych zwiększyła się z 36 km do prawie 90 km. W planach są kolejne odcinki. Działa także już aplikacja rowerowa na komórkę, która podpowie nam ciekawe trasy w regionie i wyliczy, ile spalimy kalorii czy zaoszczędzimy na benzynie. Pierwsze statystyki dotyczące ściągania aplikacji magistrat ma podać w maju. - Kilku rowerzystów spotkałem już w trasie i mówili, że aplikacja bardzo się im podoba i że na to czekali - zauważa Kot.

Aplikację mają rozwijać sami mieszkańcy. Planowany jest też konkurs na nowe trasy, które będą do niej dodawane. Te trzeba będzie najpierw zweryfikować, do czego już zgłasza się Łukasz Kot. - Będę się starał sam jak najwięcej jeździć, ale liczę, że tych tras będzie tyle, że będę sprawdzał cały sezon - mówi.

DOSTĘP PREMIUM