Tatry czekają na najazd turystów w majówkę. TPN ostrzega: Warunki w górach są trudne

Tatrzański Park Narodowy spodziewa się w majówkę prawdziwych tłumów. Turyści z kolei muszą liczyć się z wyższymi cenami, choćby za parking. TPN uprzedza też, że wysoko w górach warunki są trudne. - Jeśli ktoś nie jest przygotowany, nie powinien wyruszać na wyższe szlaki - słyszymy.
Zobacz wideo

Przed długim majowym weekendem sprawdzamy warunki do wypoczynku w Tatrach. Po dolinach można spokojnie spacerować - im wyżej, tym bardziej zimowo. Obowiązuje pierwszy stopnień zagrożenia lawinowego, ale to może się zmienić, szczególnie w drugiej połowie weekendu, gdy spodziewany jest śnieg. - Tylko w najniższych partiach Tatr jest już wiosna, w wyższych - śnieg i lód, a najwyżej - pełnia zimy. Jeśli ktoś nie jest przygotowany na naprawdę zimowe warunki, nie ma kasku, czekana czy raków, nie powinien wyruszać na te wyższe szlaki - mówi nam Jan Krzeptowski-Sabała z Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Wszystkie długie weekendy przyciągają w Tatry także turystów nieobeznanych z górami, przygotowanych bardziej miejsko niż górsko. - Jednak nie ma dużo wypadków, które byłyby spowodowane złym wyposażeniem - przekonuje Krzeptowski-Sabała. - Najczęściej w wypadkach biorą udział ludzie dobrze zaopatrzeni w sprzęt, którzy przeceniają swoje umiejętności - dodaje.

Bezpieczne jest teraz dojście do Morskiego Oka. Wyżej mogą się jednak już wybierać tylko doświadczeni turyści. TPN apeluje też, by nie wchodzić już na taflę stawu - jest coraz cieńsza przy brzegach i może pękać.

Przyroda budzi się do życia, przyrodnicy zamykają szlaki

Z zimowego snu budzą się zwierzęta. - Wszystko się już obudziło: i niedźwiedzie, i świstaki. Mnóstwo ptaków widzę bardzo aktywnych, bo mają swoje gody. Zwierzętom nie przeszkadza, że wciąż jest jeszcze śnieg. One kierują się bardziej w swoich zachowaniach długością dnia - wyjaśnia Krzeptowski-Sabała.

Nadal zamknięty jest szlak zielony Kuźnice - Myślenickie Turnie - Kasprowy Wierch czy szlak dojściowy z Goncisk do dolnej stacji kolei krzesełkowej w Dolinie Goryczkowej. To z powodu niedźwiadka, który pojawił się w tym rejonie. Przyrodnicy zaobserwowali tam też ślady kilku dorosłych niedźwiedzi.

Z powodu aktywności zwierząt park zamknął też dla skiturowców wszystkie szlaki w Zachodnich Tatrach. Wkrótce zamknie też dla nich Tatry Wysokie. - To jest taki czas, w którym tej przyrodzie trzeba dać spokój, bo to dla niej najważniejszy okres w roku - podkreśla nasz rozmówca.

Wciąż natrafimy na krokusy, chociaż nie jest ich zbyt dużo. Pogoda była kapryśna i wiele razy zima wracała, nie było więc wielkich niebieskich dywanów, ale jeszcze sporo krokusów zobaczymy - na przykład w Dolinie Chochołowskiej.

Za parking w długi weekend zapłacimy najwięcej

Ci, którzy wybierają się samochodem na parkingi na Łysej Polanie czy Palenicy Białczańskiej, muszą pamiętać o wykupieniu przez internet biletu. Te parkingi to najbardziej popularne miejsca, skąd turyści ruszają między innymi na Morskie Oko. Ceny biletów na parking rosną w zależności od terminu. W czasie długiego weekendu, czyli od 30 kwietnia do 3 maja, za samochód zapłacimy 45 złotych. Potem - w maju, w tygodniu - będzie to 29 złotych, a w weekendy 39 złotych. Drożej będzie znowu w wakacje. W słoneczne dni lepiej wykupić bilety dzień przed, bo może ich zabraknąć. Nie ma możliwości kupienia biletu na miejscu.

DOSTĘP PREMIUM