W sobotę marsz równości w Łodzi. "Wytrwamy mimo hejtu i nagonki"

W sobotę ulicami Łodzi przejdzie 11. już marsz równości. Organizatorzy spodziewają się nawet 2,5 tys. uczestników. W tym roku, jak mówią, chcą zwrócić uwagę przede wszystkim na osoby, które mają problem z identyfikacją własnej płci.
Zobacz wideo

Przemarsz ruszy o godz. 13 z placu Dąbrowskiego. Uczestnicy przejdą około 7 kilometrów. Będą szli ulicami Narutowicza, Kilińskiego, Tuwima, Kopcińskiego i dojdą do ronda Solidarności. Potem wrócą ulicami: Uniwersytecką, Piotrkowską i Narutowicza. Marsz zakończą również na placu Dąbrowskiego, gdzie będą przemówienia organizatorów i gości.

"Queer nie szklanka"

Hasło tej edycji marszu brzmi "Queer nie szklanka". - Nawiązuje ono do napisów na łódzkich murach. Nasz queer, czyli tożsamość osób LGBT+, jest silny, jest wytrwały, jest dumny i nigdy się nie zbije - wyjaśnia Miłosz Herka, członek zarządu Stowarzyszenia Fabryka Równości. - Wytrwamy mimo hejtu i nagonki, jaka jest w stosunku do nas - dodaje.

W tym roku łódzki marsz równości jest poświęcony widoczności osób z mniej rozpoznawalnych grup queerowej społeczności. Dla wielu osoby LGBT+ to geje i lesbijki. Tymczasem, jak przypominają organizatorzy, wśród tej społeczności są też osoby biseksualne, biromantyczne, transpłciowe, interpłciowe, niebinarne, aseksualne, aromantyczne, poliseksualne, poliromantyczne, panseksualne, panromantyczne, demiseksualne, demiromantyczne, genderfluid i genderqueer.

- Chcemy wspierać osoby BTQ+ w poszukiwaniu i umacnianiu swoich tożsamości oraz wzmocnić osoby o zróżnicowanych orientacjach psychoseksualnych i tożsamościach płciowych - przekonuje Miłosz Herka.

Wśród gości tegorocznego wydarzenia znajdą się m.in. aktywiści działający na rzecz osób LGBT+ oraz przedstawiciele urzędu miasta ze Stuttgartu, czyli miasta partnerskiego Łodzi. - Oni również będą przemawiać - zapowiada organizator.

- Jest to wydarzenie aktywistyczne. Święto równości i dobra zabawa, ale niesie za sobą poważne postulaty i cele, czyli walkę z dyskryminacją, z którą mierzą się osoby nieheteronormatywne w naszym społeczeństwie. Chodzi o zwrócenie uwagi opinii publicznej i władz na wykluczenie oraz marginalizację takich osób. Marsz ma na celu zmianę społeczną i zmianę ustawodawstwa. Chcemy, aby prawo aktywnie chroniło osoby LGBT+, aby mogły żyć tak samo jak wszyscy ludzie - wyjaśnia organizator wydarzenia.

Oprócz marszu - na podwórku Niebostanu przy ul. Piotrkowskiej 17 - stanie Queerowe Miasteczko. Od godz. 10 rozstawione będą namioty organizacji NGO działających w Polsce i Stuttgarcie. Pokażą się m.in. Kampania Przeciw Homofobii, Miłość Nie Wyklucza oraz Tęczowy Tarnów. Wydarzenie odbywać się będzie pod patronatem Przewodniczącego Rady Miejskiej i Prezydent Miasta Łodzi Hanny Zdanowskiej.

Rok temu był 10. marsz

Poprzednią edycję marszu równości zorganizowano pod hasłem "Dajcie żyć!". Organizatorom chodziło o zwrócenie uwagi na nagonkę prowadzoną wtedy przez rząd wobec osób nieheteronormatywnych. W marszu wzięło udział 2000 osób. Szli z tęczowymi flagami, transparentami i kolorowymi flagami.

DOSTĘP PREMIUM