Bydgoszcz. "Prowadzimy za rękę do sądu". Pomagają Ukraińcom ustanowić opiekę tymczasową nad dziećmi

Do sądów w całej Polsce trafiają wnioski o ustanowienie opiekuna tymczasowego dla dzieci z Ukrainy, które przyjechały do naszego kraju bez rodziców, a na przykład z babcią, ciocią czy sąsiadami. Tylko w Bydgoszczy sąd wydał do tej pory 133 takie postanowienia.
Zobacz wideo

Od początku wybuchu wojny granicę polsko-ukraińską przekroczyło już prawie 3,34 miliona uchodźców z Ukrainy. Większość to kobiety z dziećmi. Część nieletnich wjechała do naszego kraju pod opieką krewnych lub znajomych rodziców i muszą mieć uregulowaną sytuację prawną, by móc korzystać z opieki zdrowotnej czy świadczeń socjalnych. - Pomyślmy sobie, co by się wydarzyło, gdyby takie dziecko trafiło do szpitala albo wymagało opieki lekarza z przychodni? Ich sytuacja prawna musi być rozwiązana - tłumaczy rzeczniczka Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bydgoszczy Marta Frankowska. 

MOPS uruchomił punkt przyjmowania wniosków

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Bydgoszczy uruchomił specjalny punkt pomocy przy ulicy Toruńskiej 272, w którym Ukraińcy mogą wypełnić wniosek o ustanowienie opieki tymczasowej. - To nasza oddolna inicjatywa. Świadczymy wsparcie w postaci poradnictwa, może nie prawnego, ale socjalnego. Nasi pracownicy, przy udziale tłumacza, pomagają wypełnić dokumenty do sądu - wyjaśnia Frankowska. - Czasami jest też tak, że osoba wymaga - mówiąc wprost - wzięcia za rękę i zaprowadzenia przez pracownika do sądu - dodaje urzędniczka.

Sprawy załatwiane są szybko, bo trwają od 10 do maksymalnie 14 dni. - Tutaj wymiar sprawiedliwości naprawdę staje na wysokości zadania. Ma świadomość tego, jak ważne jest postanowienie, by rodzina mogła prawidłowo funkcjonować społecznie i formalnie - ocenia nasza rozmówczyni.

Do tej pory do sądu w Bydgoszczy trafiły 133 wnioski, a opiekunem tymczasowym ustanowiono 128 osób, które mają pod swoją opieką 165 ukraińskich dzieci.

Ponad 100 wniosków także w Toruniu

Podobna liczba wniosków została złożona w Toruniu. - W naszym mieście przebywa 110 dzieci bez opiekuna prawnego. To jest jednak dużo i oznacza więcej zadań dla Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, który sprawuje kontrolę nad realizacją opieki tymczasowej - informuje prezydent Michał Zaleski.

Dla porównania, każdego roku w Toruniu ponad pół tysiąca polskich dzieci jest pozbawionych pieczy rodzicielskiej.

DOSTĘP PREMIUM