W Bielsku-Białej urodziły się trojaczki. Ich mamą jest Ukrainka. "Podczas pierwszego USG lekarz powiedział, że będą bliźniaki"

Margerita, Makar i Arina - trójka rodzeństwa przyszła na świat w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej i obecnie przebywa na Oddziale Patologii Noworodka. Jak powiedziała nam rzeczniczka Anna Szafrańska placówki, to pierwsze dzieci pani Oleny - Ukrainki, która mieszka w Polsce.

Maluchy przyszły na świat w piątek (13 maja). - Urodziły się w 33. tygodniu ciąży, przez cesarskie cięcie. Zabieg odbył się bez komplikacji - mówi dr Bogdan Zasada, zastępca ordynatora Oddziału Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej. - Ich stan jest dobry - dodaje dr Danuta Zimmer, kierownik oddziału.

Dobrze czuje się również mama trojaczków, która wkrótce ma wyjść ze szpitala. - Pamiętam, że podczas pierwszego badania USG lekarz powiedział, że będą bliźniaki. Na drugim badaniu poinformował nas, że noszę pod sercem trójkę dzieci. Bardzo się z mężem ucieszyliśmy. Jesteśmy bardzo szczęśliwi - mówi wzruszona mama. Pani Olena pochodzi z Ukrainy i mieszka w Polsce od kilku już lat.

Dwie dziewczyny i chłopak

Jako pierwsza świat ujrzała dziewczynka - z wagą 2225 gramów. Drugi urodził się chłopiec o wadze 2130 gramów. Ostatnia była druga dziewczynka, ważąca 1950 gramów. - W skali Apgar każde z trojaczków ocenione zostało na 10 punktów. Przez pierwsze kilkanaście godzin po urodzeniu noworodki wymagały wsparcia oddechowego. Maluchy przebywają w inkubatorach i już oddychają samodzielnie - mówi dr Danuta Zimmer.

Na razie noworodki wymagają żywienia pozajelitowego, ale próbuje się już również podawać im doustnie pokarm matki. Najbliższe dni maluchy spędzą na Oddziale Patologii Noworodka.

Trojaczki rodzą się w bielskim Szpitalu Wojewódzkim po raz trzeci od momentu jego otwarcia w 2001 roku.

DOSTĘP PREMIUM