Od 19 lat pomaga dzieciom z porażeniem mózgowym. "Zaczęło się od nieprzyjemnej sytuacji w sklepie spożywczym"

Izabela Jachim-Kubiak od 19 lat prowadzi Fundację "Kolorowy Świat", która pomaga osobom z mózgowym porażenIem dziecięcym. - Ci ludzie też mają swoje marzenia i swoje cele. Zwiększamy ich możliwości, aby mogli je realizować - mówi. Właśnie dostała też tytuł "Bizneswoman Roku".
Zobacz wideo

Tytuł "Bizneswoman Roku" Izabeli Jachim-Kubiak przyznała Fundacja "Biznes Pisany Szminką". W tegorocznej - XIII już edycji konkursu - w jedenastu kategoriach wystartowało 1300 liderek i przedsiębiorczyń z całej Polski. - Jest dla mnie zaszczytem, że znalazłam się w gronie tak wybitnych Polek, aktywnych działaczek, kobiet odgrywających rolę w biznesie - mówi łódzka działaczka.

Tak to się zaczęło...

Izabela Jachim-Kubiak 19 lat temu podjęła decyzję, że będzie pomagać innym. Nie chodziło o wolontariat. Od razu zamierzała zrobić to w sposób systemowy, kompleksowy i na pełen etat. - Poświęciłam fundacji całe swoje życie zawodowe. Jestem prezeską-założycielką, ale fundacja to przede wszystkim zespół liczący 120 osób. To jest konkretna organizacja, infrastruktura, mury, budynek, odpowiedzialność, inwestycje, zyski, przychody, koszty, to są zakupy. Ale przede wszystkim to są setki dzieci, które nam zaufały i które chcą do nas przychodzić, a my pomagamy im systematycznie - mówi.

Jak wspomina, decyzję podjęła pod wpływem emocji. - Zaczęło się od nieprzyjemnej sytuacji w sklepie spożywczym. Młodzi ludzie zorganizowali zbiórkę pieniędzy dla swojej córeczki, która miała porażenie mózgowe. Pieniądze zbierali w sklepie. Jedna z kobiet stojących w kolejce wrzuciła im banknot do puszki. Rodzice wyrazili radość. Obok stał starszy pan, po którym było widać, że nie akceptuje tego działania. W końcu powiedział głośno, że nie warto, bo temu dziecku już nic nie pomoże - opowiada pani Izabela. - To mnie popchnęło do tego, żeby zbadać temat. Nie wiedziałam wtedy, co to jest mózgowe porażenie dziecięce - dodaje.

Przez lata zmieniło się podejście do kobiet piastujących tak ważne stanowisko. Na początku jako młoda kobieta-prezeska była często przez mężczyzn traktowana drugoplanowo. - Fajnie, że to się zmieniło w naszej mentalności. Teraz kobiety mają prawo być pełnoprawnymi członkami społeczności, decydować i stanowić o losach jakiejś organizacji. Nikogo to nie dziwi, nikt nie podchodzi do tego ze zdziwieniem - mówi.

Od razu wiedziała, że fundację, którą będzie kierowała, nazwie "Kolorowy Świat". Podkreśla, że życie dzieci z niepełnosprawnościami nie jest kolorowe, a ona stara się robić tak, aby nabierało barw. - Czasem rodzą się niepełnosprawne, a czasem ta niepełnosprawność przychodzi. Rodzice stają wtedy przed faktem dokonanym, bo niepełnosprawności nie da się wyleczyć. Nie ma tutaj walki z nadzieją na całkowity powrót do zdrowia. Tutaj staramy się uzyskać jak największą sprawność tak, żeby jak najpełniej korzystać z życia. Ci ludzie też mają swoje marzenia i swoje cele - mówi Izabela Jachim-Kubiak. - Zwiększamy ich możliwości, aby mogli je realizować - dodaje.

Fundacja rozrosła się

Zaczęła od organizowania pomocy doraźnej, pozyskiwania darów, szukania możliwości dofinansowań do rehabilitacji. Z czasem doszła do wniosku, że dzieci z niepełnosprawnością powinny funkcjonować tak samo jak dzieci pełnosprawne. - Czyli na początku jest czuły dotyk mamy, taty, z czasem pojawia się chęć wyjścia do piaskownicy, potem dzieci chcą być na stałe z rówieśnikami. W związku z tym pojawiła się potrzeba założenia przedszkola specjalnego. Takiego, gdzie jest edukacja, nauka, psoty, ale też bardzo intensywna rehabilitacja, bo to jest w przypadku tych dzieci niezbędne - mówi. - Potem dorastają, więc pojawił się pomysł stworzenia szkoły - dodaje.

Izabela Jachim-Kubiak prowadzi przedszkole 'Kolorowy Świat'Izabela Jachim-Kubiak prowadzi przedszkole 'Kolorowy Świat' Fundacja 'Kolorowy Świat'

Kiedy zaczynali, było 12 przedszkolaków. Obecnie w przedszkolu i w szkole jest 125 dzieci. Zajęte są wszystkie miejsca, więc rzadko kiedy udaje się przyjąć nowych uczniów. - Jedne są w normie intelektualnej, ale zamknięte w niesprawnym ciele. Inne są fajnie funkcjonujące ruchowo, a większa jest niepełnosprawność umysłowa - mówi Jachim-Kubiak. - Większość jednak jest niesprawna motorycznie, czyli są niechodzące, na wózkach, niesprawne manualnie i takie, które wymagają specjalistycznego sprzętu. Oprócz dzieci z porażeniem mózgowym są też z chorobami genetycznymi - dodaje.

Poza tym Fundacja "Kolorowy Świat" prowadzi pierwszy w Polsce program opieki nad wcześniakami i zagrożonymi noworodkami, czyli "Otulinkę". Pod opieką ośrodka znajdują się noworodki, które przychodzą na świat np. z bardzo małą masą urodzeniową. - Dla rodziców jest to pierwszy etap, pierwszy kontakt z lekarzem rehabilitacji, fizjoterapeutą. Pokazują rodzicom jak pracować z takim dzieckiem. Najmniejsze, które do nas trafiło, ważyło 700 gramów. Niektóre wcześniaki trafiają tu przed datą wyznaczonego porodu - opowiada nasza rozmówczyni.

Co dalej?

Pani Iza marzy o utworzeniu placówki dla nastolatków. To nie miałaby być szkoła. Dzieci, które kończą podstawówkę "Kolorowy Świat" potrzebują np. warsztatów terapii zajęciowej, możliwości podjęcia aktywności w zakładzie aktywności zawodowej, uczenia się praktycznych umiejętności kelnerskich czy kucharskich. - Oni chcieliby wejść na rynek - nazwijmy to - pracy, móc o sobie stanowić. Chcieliby wykonywać takie czynności, które dla nas są normalne, jak gotowanie czy sprzątanie. Dlatego mamy też pomysł stworzenia domów treningowych - opowiada prezeska fundacji.

Chciałaby również pomóc rodzicom, którzy - opiekując się dziećmi niepełnosprawnymi - często nie mogą sami załatwić swoich spraw. Chodzi o stworzenie miejsc opieki dla dorastających dzieci niepełnosprawnych, aby mogli je zostawić np. na 2-3 godziny. - Żeby mogli chociażby pójść do lekarza i wiedzieli, że zostawiają swoje dorosłe dzieci w dobrych rękach - dodaje pani Izabela.

Fundacja "Kolorowy Świat" organizuje również dwie duże akcje. Włącza się w ogólnopolską kampanię #17milionów poświęconą osobom z porażeniem mózgowym (tyle osób cierpi na świecie na MPD), która odbywa się w październiku. W pierwszą środę tego miesiąca podświetlają na zielono siedzibę fundacji i zachęcają do tego różne inne instytucje. Lokalnie organizują bieg charytatywny "Daj piątaka na dzieciaka".

DOSTĘP PREMIUM