Lublin chce zatrzymać młodych. "To nie jest miasto, gdzie nie można robić dobrego biznesu"

- Częścią naszej polityki jest budowanie współpracy między uczelniami a biznesem - mówi prezydent Lublina Krzysztof Żuk. Stąd porozumienie o współpracy pomiędzy miastem, szkołami wyższymi i Fundacją WeDo. W ramach porozumienia ogłoszony będzie konkurs na najlepszy start-up.
Zobacz wideo

Konkurs ma wyłonić studentów, którzy są najbardziej pomysłowi i myślą najbardziej innowacyjnie. Chodzi o projekty o największym potencjale biznesowym i budowę tzw. ekosystemu startupowego. - To wynika z naszej strategii Lublin 2030 i z pewnej logiki rozwoju gospodarki miasta. Chcemy powiększać potencjał konkurencyjności i uzyskiwać przewagi konkurencyjne nad innymi miastami. Nasi przedsiębiorcy też chcą być konkurencyjni w swoich branżach - mówi prezydent Lublina Krzysztof Żuk. 

W ramach międzyuczelnianego konkursu - pod hasłem "Lublin-up" - studenci i absolwenci będą mogli współpracować z mentorami i ekspertami biznesu. Dostaną wsparcie merytoryczne i warsztatowe. - Potrzebne jest środowisko przyjazne dla tego typu polityki, a gdzie może być lepszy klimat, jak nie na uczelniach - podkreśla Żuk. 

Porozumienie podpisali prezydent Lublina, a także rektorzy Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, Uniwersytetu Medycznego, Uniwersytetu Przyrodniczego i Politechniki Lubelskiej, a także prezes zarządu Fundacji WeDo. - Zależy nam, aby Lublin był miejscem dla wszystkich kreatywnych umysłów, nowatorskich myślicieli i przyszłych liderów - stwierdza prezes fundacji Jeremi Zgierski.

"Współpraca jest potrzebna"

Porozumienie ma być jednym z elementów ścisłej współpracy miasta z biznesem i uczelniami. - Budujmy tę symbiozę, zagospodarowujmy efekty. To jest rola miasta, być potrzebnym jednej i drugiej stronie w takim wymiarze, w jakim one sobie to zdefiniują. Oczywiście porozumienie ma wymiar symboliczny, ale potwierdza, że ta współpraca jest i jest potrzebna - mówi prezydent Lublina. 

W przyszłym roku Lublin ma być Europejską Stolicą Młodzieży. - Warto w tym kontekście pokazać, że przedsiębiorczość to jest to, co powoduje, że miasto się rozwija. Liczymy na to, że w mieście będą tworzone nowe miejsca pracy, nowe przedsiębiorstwa - tłumaczy prorektor UMCS prof. Zbigniew Pastuszak. 

Prorektor Politechniki Lubelskiej prof. Dariusz Czerwiński dodaje z kolei, że uczelnie na określonych polach ze sobą konkurują, ale kluczowa jest też współpraca. - Ta aktywność, o której rozmawiamy, jest adresowana do ludzi młodych. A tu Lublin nie ma się czego wstydzić. To nie jest miasto, gdzie nie można robić dobrego biznesu - wręcz odwrotnie. (...) To będzie więc wartość dodana dla naszej młodzieży, która w Lublinie studiuje, uczy się i często myśli, że swój biznes przeniesie do Warszawy czy Gdańska. A my chcemy im tutaj ułatwić wejście w świat biznesu - dodaje Czerwiński. 

I miejscy urzędnicy, i rektorzy podkreślają, że zależy im na tym, by jak najwięcej młodych zostawało w Lublinie - by tu tworzyli swoje firmy i realizowali swoje projekty. - Chcemy przekroczyć pewne granice i bariery związane z zamykaniem się uczelni wewnątrz swoich struktur i wyjść poza nie. Pragniemy, by nasze pomysły, startupy były interdyscyplinarne, a jest to możliwe dzięki współpracy nie tylko z miastem, ale również z innymi uczelniami - dodaje prof. Adam Waśko, prorektor Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. 

DOSTĘP PREMIUM