,
Obserwuj
Polityka

Nawrocki zawetuje ustawy ws. aborcji? Takie scenariusze są na stole. W grze "ciekawe rozwiązanie"

2 min. czytania
21.10.2026 10:37

Jaka będzie decyzja prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie dwóch przyjętych przez Sejm ustaw liberalizujących prawo aborcyjne? Wbrew pozorom odpowiedź na to pytanie nie jest taka oczywista. - Trybunał Konstytucyjny zawsze jest dla pana prezydenta wyjściem awaryjnym, ale trzeba też zauważyć, że sytuacja wokół samego TK jest teraz dość złożona - zauważyła w TOK FM politolożka dr Agnieszka Zaremba.

Karol Nawrocki
Karol Nawrocki
fot. Luca Mattia Vigilante/Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co zakładają ustawy liberalizujące prawo aborcyjne przegłosowane przez Sejm;
  • Jaka może być decyzja Karola Nawrockiego w tej sprawie;
  • Jak na tę decyzję mogą wpłynąć konflikty wewnętrz prawicy.

Sejm zdecydował we wtorek o złagodzeniu przepisów aborcyjnych. Posłowie przyjęli obie głosowane ustawy. Pierwsza - Trzeciej Drogi - przywraca możliwość aborcji w przypadku ciężkiej wady płodu. Druga - Lewicy i Koalicji Obywatelskiej - depenalizuje pomocnictwo przy aborcji, polegające np. na przekazaniu tabletek ciężarnej kobiecie. Teraz ustawy trafią do Senatu, a później na biurko prezydenta.

Stanowisko Karola Nawrockiego w kwestii aborcji jest jasne. Poza tym prezydent ma na swoim koncie już 48 wet, więc - w ocenie politolożki dr Agnieszki Zaremby - należy spodziewać się kolejnego. - Prezydent jest bardzo przewidywalny w tym, w jaki sposób działa. Weto nie będzie zaskoczeniem, bo przesłanka dotycząca wyroku Trybunału Konstytucyjnego jest bardzo wygodna dla polityków prawicowych i najpewniej (Nawrocki - red.) powoła się na tę przesłankę, którą zaproponowała prezes Julia Przyłębska. Nie pozostawiam tu sobie złudzeń - skomentowała w "Pierwszym Programie" ekspertka związana z Uniwersytetem Jana Kochanowskiego w Kielcach.

Nawrocki między młotem a kowadłem

Na początku października Karol Nawrocki, ulegając presji rządu i chcąc uniknąć politycznej odpowiedzialności przed kierowcami, podpisał ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Jednocześnie prezydent skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.

Jak wskazała prof. Agnieszka Zaremba, właśnie ta sytuacja pokazuje, że "rząd potrafi zastawiać pułapki" na głowę państwa. - Tutaj będzie bardzo ciężko tego rodzaju pułapkę zastawić. Chyba, że jest na to jakiś pomysł PR-owy. Natomiast wydaje mi się, że ustawa (odwracająca wyrok TK - red.) zostanie zawetowana. Trybunał zawsze jest dla pana prezydenta wyjściem awaryjnym, ale trzeba też zauważyć, że sytuacja wokół samego TK jest teraz dość złożona - wskazała rozmówczyni Wojciecha Muzala.

Wyjściem awaryjnym mogłoby być także - zauważyła gościni TOK FM - zawetowanie jednej ustawy i podpisanie drugiej. - To może być dość ciekawe rozwiązanie. I wilk syty i owca cała - zauważyła politolożka.

W ten sposób jednak Nawrocki może narazić się Konfederacji. - Bardzo ciężko przewidzieć, co może być tutaj dobrym rozwiązaniem dla prezydenta. Taka jednoznaczność może być dla niego dość trudna do wytłumaczenia - przyznała dr Zaremba i zwróciła uwagę na trudną układankę na prawicy. - Jest bardzo podzielona, coraz częściej słyszymy, że sama Konfederacja ma problemy wewnętrzne. Podejrzewam, że kiedy będą tworzone listy wyborcze, to się dopiero zacznie i politycy będą skakać sobie do oczu. Pan prezydent jest tu pewnym rozwiązaniem dla Konfederacji, więc taka otwarta krytyka też nie jest dla niej korzystna - analizowała prof. Agnieszka Zaremba w rozmowie w TOK FM.

Źródło: TOK FM