,
Obserwuj
Ludzie

Jazda na oponach letnich w zimie – lepiej nie korzystać z letniego kompletu [materiał promocyjny]

artykuł promocyjny
2 min. czytania
11.12.2025 10:05

Zimowy sezon kojarzy się przede wszystkim ze śniegiem na drogach. Tymczasem ostatnie zimy przeplatają ostry śnieg z okresami, w których śniegu nie ma praktycznie wcale. Gdy już zacznie prószyć, to potrafi napadać go całkiem sporo. Przez większość zimy drogi nie są jednak białe, a raczej mokre lub suche. W efekcie niektórzy kierowcy zostawiają na zimę na kołach opony letnie, ale jeżdżą tylko, gdy warunki nie są wymagające. Tymczasem opony letnie stają się zimą zawodne, nawet bez śniegu.

fot. Freepik

Opony letnie tracą skuteczność na mrozie

Czynnikiem, od którego zależą możliwości opony w niskich lub wysokich temperaturach, jest mieszanka gumowa. Opony letnie wytwarza się z twardej mieszanki, która pozostaje skuteczna w wysokich temperaturach. W niskich robi się jednak wręcz skostniała i zbyt sztywna. W efekcie bieżnik nie może pracować właściwie oraz bardzo łatwo ulega uszkodzeniom i odkruszeniom, np. przy uderzeniu w krawężnik. Dlatego też do jazdy w temperaturze poniżej +7 stopni Celsjusza należy stosować opony zimowe, ewentualnie całoroczne. 

Letni bieżnik w trakcie jazdy w zbyt niskiej temperaturze, nawet jeżeli droga jest sucha, oferuje znacznie niższą przyczepność i gorszą skuteczność hamowania. Spadają też możliwości opon w zakrętach. W efekcie znacznie wzrasta ryzyko niebezpiecznych sytuacji drogowych. Gdy nie ma śniegu, ale droga jest mokra, sytuacja może zrobić się skrajnie niebezpieczna – wilgoć i niskie temperatury prowadzą do oblodzeń oraz gołoledzi, a w takich warunkach opony przeznaczone na sezon letni w zasadzie kompletnie nie są w stanie utrzymać przyczepności.

Oczywiście, jeżeli unikamy zimą śniegu i deszczu oraz jeździmy wyjątkowo spokojnie, to jest szansa, że damy radę przejeździć na oponach letnich bez kolizji. Jednak w takiej sytuacji lepszym rozwiązaniem mogą okazać się opony całoroczne.

Zamiast jeździć cały rok na letnich, rozważ opony wielosezonowe

Jeżeli nie zmieniamy opon na zimowe, ponieważ i tak jeździmy niewiele, poruszamy się głównie po mieście oraz unikamy trudniejszych warunków, to komplet opon całorocznych może być dla nas lepszym rozwiązaniem. Przy niewysokich przebiegach, umiarkowanym stylu prowadzenia i unikaniu szczególnie trudnej pogody, opony wielosezonowe spiszą się o niebo lepiej niż letnie użytkowane również zimą. 

W przypadku kierowców, którzy mimo wszystko pozostawiają na zimę opony letnie, niemal na pewno zestaw całoroczny okaże się lepszy. Zwykle są to właśnie osoby jeżdżące głównie po mieście, przez co nie muszą mierzyć się z wymagającymi warunkami drogowymi.

Oczywiście nie zawsze wielosezonówki są optymalne i trafiają się wyjątki – np. w samochodzie sportowym o wysokich osiągach, który jeździ wyłącznie latem, lepiej pozostać przy oponach letnich. Jednakże jeżeli zimą auto wyjeżdża na drogi, należy pamiętać o osobnym komplecie przystosowanym do poruszania się w niskich temperaturach. Pomimo iż przepisy nie wymagają jazdy na oponach zimowych, to ogumienie niedopasowane do sezonu może być powodem problemów np. z wypłatą OC.

Podsumowując, jeżeli korzystamy z opon letnich przez cały rok, to warto rozważyć przesiadkę na opony wielosezonowe. Zapewnią one lepsze bezpieczeństwo zimą i pozwolą zachować bezpieczeństwo jazdy przez cały rok. Jeżeli jednak nie chcemy opon całorocznych, bo np. latem korzystamy z wysokich osiągów auta lub dużo podróżujemy, to pozostaje nam zmiana opon na zimowe, jeżeli chcemy jeździć bezpiecznie w niskich temperaturach.