Dwa projekty dotyczące aborcji w Sejmie. Wszystko, co trzeba wiedzieć przed głosowaniem
Sejm wrócił do sprawy aborcji. We wtorek posłowie mają zagłosować nad dwoma projektami ustaw, a w szóstą rocznicę wyroku TK w całym kraju zaplanowano protesty. Wyjaśniamy, co doprowadziło do tego momentu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- kiedy Sejm będzie głosować nad projektami liberalizującymi prawo aborcyjne?
- co zakładają dwa projekty ustaw dotyczących aborcji?
- w jakich przypadkach aborcja jest obecnie legalna w Polsce?
- kiedy odbędą się protesty pod hasłem "Czerwona kartka za aborcję"?
- jakie wytyczne dla szpitali, lekarzy i prokuratorów w sprawach aborcji wprowadził rząd;
- ile aborcji przeprowadzono w polskich szpitalach w ostatnich latach;
- jakie jest poparcie dla dalszych prac nad liberalizacją prawa aborcyjnego według sondażu IBRiS.
Liberalizacja prawa aborcyjnego w Sejmie. Kiedy głosowanie?
We wtorek Sejm rozpoczął posiedzenie, podczas którego zajmie się m.in. dwoma projektami ustaw ws. aborcji.
- wspólny projekt posłów Lewicy i Koalicji Obywatelskiej - to ustawa nowelizacji Kodeksu karnego, który dotyczy częściowej dekryminalizacji aborcji za zgodą kobiety z naruszeniem przepisów ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży oraz dekryminalizacji pomocy w samodzielnej aborcji. Projekt został złożony w lipcu 2024 roku;
- projekt ustawy Trzeciej Drogi z lutego 2024 roku - ma na celu odwrócenia skutków orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku wydanego w okresie rządów Zjednoczonej Prawicy. Zakłada on powrót to tzw. kompromisu aborcyjnego, czyli przywrócenie możliwości przerwania ciąży w przypadku ciężkiej wady płodu, co TK uznał sześć lat temu za niekonstytucyjną przesłankę.
Oba projekty mają być głosowane we wtorek około 19.00.
Legalność aborcji w Polsce
Zgodnie z obecnymi - obowiązującymi od 27 stycznia 2021 roku przepisami - usunięcie ciąży jest w Polsce możliwe w dwóch przypadkach:
- kiedy stanowi ona zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety (nie ma tu ograniczeń dotyczących wieku płodu);
- gdy jest następstwem czynu zabronionego (do 12. tygodnia ciąży).
"Czerwona kartka za aborcję". Protesty w całej Polsce
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego (sygn. akt K 1/20), który uznał za niezgodny z Konstytucją RP przepis zezwalający na aborcję w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo jego nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu zapadł 22 października 2020 roku. Efektem była seria protestów w całym kraju.
W najbliższy czwartek, szóstą rocznicę wydania wyroku, w całej Polsce są zaplanowane protesty pod hasłem "Czerwona kartka za aborcję".
"Do dzisiaj, mimo zapewnień przedwyborczych, Polska ma jedno z najbardziej restrykcyjnych praw aborcyjnych w Europie. To dzięki nam kobietom, koalicja z października 2023 roku wygrała wybory, a mimo to nadal nasz głos jest niesłyszany. TO DZIĘKI NAM WYGRALIŚCIE!! Jeżeli chcesz dać CZERWONĄ KARTKĘ naszym rządzącym za brak działania w sprawie aborcji, to PRZYJDŹ na demonstrację w swoim mieście w dniu 22 PAŹDZIERNIKA 2026 roku! Weź transparent, czerwoną kartkę i przypomnij sobie swoje wkurzenie sprzed 6 lat!" - czytamy w opisie wydarzenia organizowanego przez Ogólnopolski Strajk Kobiet, Fundację Widzialne oraz ruch obywatelski Akcja Demokracja.
Kwestia aborcji i rządy Koalicji 15 Października
Liberalizacja prawa aborcyjnego była jedną z deklaracji wyborczych KO i Lewicy w kampanii przed wyborami parlamentarnymi jesienią 2023 roku. "Aborcja do 12 tygodnia ciąży będzie legalna, bezpieczna i dostępna. Żaden szpital działający w ramach NFZ nie będzie mógł zasłonić się klauzulą sumienia i odmówić zabiegu. Decyzja musi należeć do kobiety" - brzmiał jeden ze tzw. 100 konkretów Koalicji Obywatelskiej.
Zmiany nie uchwalono, mimo kilku procedowanych w pierwszych miesiącach po przejęciu władzy poselskich projektów.
Po głosowaniu nad ustawą dekryminalizującą aborcję w połowie 2024 roku, kiedy do zmiany zabrakło jedynie trzech głosów koalicji, premier Donald Tusk w wystąpieniu podczas Campusu Polska Przyszłości przyznał, że "dla aborcji legalnej, w pełnym tego słowa znaczeniu, w parlamencie tej kadencji większości nie będzie".
W związku z tą sytuacją w sierpniu 2024 roku ówczesna ministra zdrowia Izabela Leszczyna przedstawiła wytyczne dla szpitali i lekarzy, które są wykładnią obowiązującego prawa dotyczącego przerwania ciąży. Podkreśliła wówczas, że do zabiegu wystarcza jedno orzeczenie lekarza stwierdzające istnienie przesłanki zagrożenia zdrowia kobiety, w tym na przykład zaświadczenie lekarza psychiatry.
MZ wprowadził też zasadę, że szpital, który ma umowę z NFZ na udzielanie świadczeń z ginekologii i położnictwa, ma obowiązek wykonać zabieg przerwania ciąży na miejscu, niezależnie od tego, czy lekarze pracujący w szpitalu powołują się na klauzulę sumienia.
Natomiast wytyczne dla prokuratorów co do prowadzenia spraw dotyczących odmowy przerwania ciąży oraz aborcji farmakologicznej wydał poprzedni minister sprawiedliwości Adam Bodnar. Potwierdził wtedy, że ze względu na ochronę zdrowia psychicznego możliwa będzie decyzja o przeprowadzeniu zabiegu przerwania ciąży. - To jest okoliczność, która w świetle prawa jest absolutnie dopuszczalna. W takich sytuacjach nie powinna ona powodować zaangażowania prokuratury - podkreślił.
Ile aborcji rocznie przeprowadza się w polskich szpitalach?
Po tych zmianach wzrosła, co pokazują statystyki NFZ, liczba wykonywanych w szpitalach zabiegów przerywania ciąży. Oto dane NFZ i Ministerstwa Zdrowia dotyczące liczby aborcji wykonywanych w polskich szpitalach w ostatnich siedmiu latach:
- 2019 rok - 1110;
- 2020 rok - 1076;
- 2021 rok - 107;
- 2022 rok - 161;
- 2023 rok - 425;
- 2024 rok - 896;
- 2025 rok - 851;
- pierwsza połowa 2026 roku - 573.
Liberalizacja aborcji w Polsce - co mówią sondaże?
Z przeprowadzonego w czerwcu br. badania IBRiS wynika, że 44,7 proc. ankietowanych jest za tym, by Sejm dalej zajmował się przepisami liberalizującymi aborcję. Przeciwne zdanie wyraziło 44,4 proc. badanych, natomiast niezdecydowanych było 10,9 proc. badanych.
Wśród zwolenników koalicji rządzącej sprawa powrotu ustawy liberalizującej przerywanie ciąży cieszy się poparciem 76 proc. ankietowanych. W bloku opozycyjnym (PiS, Razem, Konfederacja, Konfederacja Korony Polskiej) 80 proc. badanych sprzeciwia się temu pomysłowi.
Posłuchaj:
Nagłe, zwołane zaledwie z kilkunastogodzinnym wyprzedzeniem posiedzenie sejmowej komisji nadzwyczajnej ds. projektów aborcyjnych wznowiło prace nad częściową dekryminalizacją oraz powrotem do zapisów tzw. kompromisu z 1993 roku. Joanna Gzyra-Iskandar z inicjatywy Legalna Aborcja w audycji "Zapytam inaczej" w TOK FM przekonywała, że obradowanie bez udziału strony społecznej to wyłącznie polityczny zabieg koalicji rządzącej przed nadchodzącą kampanią wyborczą, który nie ma realnego wpływu na sytuację kobiet, podczas gdy kluczem pozostaje wprowadzenie praktycznych, pozaustawowych rozwiązań gwarantujących bezpieczeństwo pacjentkom i lekarzom w szpitalach.
W 10. rocznicę Czarnego Protestu Anna Piekutowska rozmawiała w TOK FM z prof. Elżbietą Korolczuk oraz prof. Agnieszką Kwiatkowską. Badaczki przypominają genezę zrywu wywołanego odrzuceniem przez Sejm obywatelskiego projektu "Ratujmy kobiety" i skierowaniem do komisji projektu Ordo Iuris "Stop aborcji" przewidującego kary więzienia za przerwanie ciąży. Rozmówczynie analizują, jak tamta mobilizacja przekształciła się w masowy ruch społeczny. W audycji zwrócono uwagę na przełom w badaniach opinii publicznej: poparcie dla liberalizacji przepisów aborcyjnych do 12. tygodnia wzrosło z poziomu 30–35 proc. w 2016 roku do 56–65 proc. obecnie.
Źródło: PAP, gov.pl, Facebook.com