W Polsce powstał pierwszy abortomat. "Innowacja na skalę światową"
- Abortomat mieści się na Wiejskiej i jest to znowu wyzwanie i pokazanie, że w sprawie aborcji nie dzieje się nic. Mamy cały czas obiecanki cacanki rządu i to właśnie organizacje feministyczne pomagają w Polsce jeśli chodzi o aborcję - mówiła w TOK FM Kinga Jelińska z Aborcyjnego Dream Teamu oraz organizacji Women Help Women.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czym jest abortomat?
- Dlaczego został stworzony?
- Gdzie się mieści i jak z niego skorzystać?
W Polsce powstał pierwszy na świecie abortomat. Urządzenie zlokalizowane jest w lokalu Abotak w Warszawie przy ul. Wiejskiej 9. Działa analogicznie do paczkomatu: po konsultacji internetowej osoba potrzebująca otrzymuje kod PIN i może odebrać tabletki aborcyjne natychmiast, bez konieczności kilkudniowego oczekiwania na przesyłkę pocztową.
W audycji "Zapytam inaczej" w TOK FM Kinga Jelińska z Aborcyjnego Dream Teamu oraz organizacji Women Help Women wyjaśniła, że to rozwiązanie odpowiada na pilne potrzeby osób odsyłanych od ściany do ściany w szpitalach oraz stanowi odpowiedź na brak reform prawa aborcyjnego ze strony polityków.
- To jest paczkomat na aborcję. Jak wiadomo, większość aborcji w tym kraju dzieje się metodą farmakologiczną, osoby zamawiają tabletki od fundacji Women Help Women. I wiadomo, że czasem nie mogą czekać, muszą mieć tę aborcję dzisiaj i na teraz. I dlatego pomyślałyśmy, że skoro w Polsce wszystko można zamówić do paczkomatu i mieć już za chwilę, to dlaczego nie tabletki aborcyjne - mówiła w rozmowie z Anną Piekutowską.
Jak dodała, “polska myśl techniczna i polskie paczkomaty, które stały się teraz paczkomatami do aborcji, są innowacją na skalę światową”. - Abortomat rzeczywiście wygląda jak paczkomat, który znamy z ulic, tylko jest w środku Abotaku, więc jest bardziej bezpiecznym miejscem - wskazała Jedlińska i zapewniła, że dane osób korzystających z abortomatu będą chronione.
Abortomat budzi jednak wątpliwości, co do legalności, bo pomaganie w aborcji jest niezgodne z polskim prawem. Twórcy urządzenia odpierają te zarzuty.
- Paczkomat aborcyjny w zasadzie jest bardziej bezpieczny, bo nie ma tego przekazania z ręki do ręki, które ewentualnie może być interpretowane jako pomocnictwo. To jest tak naprawdę trochę hak na prawo karne - stwierdziła aktywistka. I podkreśliła, że odebranie tabletek z abortomatu nie jest nielegalne.
- Abortomat mieści się na Wiejskiej i jest to znowu wyzwanie i pokazanie, że w sprawie aborcji nie dzieje się nic. Mamy cały czas obiecanki cacanki rządu i to właśnie organizacje feministyczne pomagają w Polsce jeśli chodzi o aborcję - podsumowała Jelińska.
Fundacja "Women help Women" planuje stworzenie większej liczby takich punktów.
Źródło: TOK FM