Debata Trzaskowski-Nawrocki. Obaj wyciągali sobie Ukrainę. Ale każdy inaczej
Debata Trzaskowski - Nawrocki. Wątek ukraiński
Rafał Trzaskowski w trakcie debaty prezydenckiej zapewnił, że nie dopuści do niekontrolowanego importu żywności z Ukrainy. - Doprowadzimy do tego, że żywność z Ukrainy nie będzie płynęła do Polski ani Europy - zapewnił. Zarzucił Nawrockiemu, 'że wyście tę żywność wpuszczali'. - To my właśnie montujemy specjalną koalicję, aby zablokować porozumienie z Mercosurem. My to robimy, bo umiemy to robić, wiemy, jak to zrobić - zapewnił Trzaskowski.
- Jeśli chodzi o koalicję, to najpierw trzeba zbudować koalicję państw przyfrontowych, żeby zborze z Ukrainy nie zalało Polski - odparował Nawrocki.
Trzaskowski odpowiedział, że 'to rząd PiS wpuszczał żywność'. - To zostało zablokowane, a teraz właśnie w tej chwili wchodzą nowe przepisy wynegocjowane przez ten rząd z moją pomocą, bo ja też o tym rozmawiałem, że zborze z Ukrainy nie będzie wjeżdżać w ogóle do Europy, jeżeli nie spełni podstawowych standardów - powiedział kandydat PO na prezydenta.
Według niego z Ukrainą trzeba rozmawiać 'twardo'. - Jeśli chodzi o Ukrainę, to nic pan nie rozumie. Twardo trzeba rozmawiać z Ukraińcami, ale trzeba pilnować polskiego interesu, że się nie wpuszcza zboża z Ukrainy i dopiero w tej chwili to się dzieje - stwierdził Trzaskowski.
Podkreślił, że Ukrainie trzeba pomagać. - Dlatego, żeby lepiej Putin wybił sobie zęby na Ukrainie, a nie atakował kogokolwiek innego - dodał.