,
Obserwuj
Polityka

Dziwny gest Karola Nawrockiego w czasie debaty. Sztab kandydata się tłumaczy

tokfm.pl
2 min. czytania
23.05.2025 23:58
Krótkie nagranie fragmentu debaty, kiedy Karol Nawrocki podnosi do twarzy obie dłonie, zasłaniając usta, wzbudził ogromne zainteresowanie internautów. Gest kandydata na prezydenta skomenował Paweł Szefernaker, który jest szefem jego sztabu wyborczego.
|
|
fot. Zrzut ekranu z posta Agnieszki Pomaskiej

 

  • Agnieszka Pomaska z PO zamieściła w serwisie X nagranie dziwnego gestu, który w czasie debaty prezydenckiej wykonał Karol Nawrocki;
  • Zasłonięcie ust dwoma dłońmi wywołało lawinę komentarzy na temat tego, co właściwie zrobił Karol Nawrocki;
  • Kandydat był o to pytany przez dziennikarzy po debacie. Głos zabrał również szef jego sztabu wyborczego, który wyjaśnił, że chodzi o snus, czyli saszetkę nikotynową.

 

W czasie debaty prezydenckiej między Rafałem Trzaskowskim a Karolem Nawrockim kamery TVP uchwyciły dziwny gest, jaki wykonał kandydat popierany przez PiS. Wideo z tym momentem zamieściła w serwisie X, jeszcze w czasie trwania debaty posłanka Agnieszka Pomaska. Zapytała jednocześnie: "Panie Karolu, co to było?".

W mediach społecznościowych ruszyły spekulacje dotyczące tego gestu. Również narzędzia mierzące popularność fraz w wyszukiwarce Google pokazywały ogromne zainteresowanie tym wątkiem. W komentarzach pojawiały się sugestie dotyczące "wciągania" substancji niedozwolonych, przyjmowania leków, używania chusteczki.

Dziwny gest Nawrockiego. Sztab wyjaśnia

O gest zapytali Karola Nawrockiego dziennikarze, już po zakończeniu debaty. - Gumę brałem - rzucił kandydat wspierany przez PiS. Dopytywany, o jaką gumę chodzi, już jednak nie odpowiedział.

Wreszcie głos zabrał Paweł Szefernaker, który jest szefem sztabu wyborczego Karola Nawrockiego. W serwisie X zamieścił post, w którym napisał: "Rozwiążę tę zagadkę: to był snus (sam @NawrockiKn nazywa to gumą nikotynową), by nie zasnąć podczas tyrad Rafała Trzaskowskiego. A tych, którzy mają jakieś niezdrowe sugestie, zapraszamy na otwarte testy wydolnościowe i zdrowotne".

Snus to oryginalnie woreczek wypełniony tytoniem, który wkłada się między policzek a dziąsła. Nikotyna uwalnia się i poprzez śluzówkę bardzo szybko dostaje się do krwi. Snus zawiera znacznie więcej nikotyny niż papieros. W Polsce oraz innych krajach Unii Europejskiej - poza Szwecją - sprzedaż snusów z tytoniem jest zakazana. Legalne są za to woreczki nikotynowe, ale bez tytoniu. Sprzedawać je można wyłącznie osobom pełnoletnim.

Co musisz wiedzieć o debacie Trzaskowski - Nawrocki?