,
Obserwuj
Gospodarka

Jastrzębi zwrot w Australii. RBA kończy cykl luzowania i ostrzega przed inflacją [materiał promocyjny]

artykuł promocyjny
2 min. czytania
17.12.2025 08:15

Bank Rezerw Australii (RBA) oficjalnie zakończył jeden z najkrótszych cykli luzowania polityki monetarnej wśród światowych gospodarek rozwiniętych. Podczas ostatniego posiedzenia decydenci pod przewodnictwem gubernator Michele Bullock zdecydowali o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie 3,6%. To już trzecia z rzędu decyzja o utrzymaniu status quo, która wyraźnie sygnalizuje zmianę nastawienia banku centralnego w obliczu narastającej presji cenowej. Co to oznacza dla australijskiego dolara? Analizują to eksperci OANDA TMS Brokers - Łukasz Zembik i Krzysztof Kamiński.

fot. unsplash.com

Koniec marzeń o szybkich obniżkach

Głównym przekazem płynącym z ostatniego posiedzenia RBA jest stanowcze odrzucenie scenariusza dalszych obniżek stóp procentowych w najbliższym czasie. Choć bank centralny nie wyklucza, że stopy mogą pozostać na obecnym poziomie przez dłuższy okres, retoryka Michele Bullock stała się wyraźnie jastrzębia. Gubernator podkreśliła, że przyszłe decyzje będą ściśle uzależnione od napływających danych, jednak w obecnej sytuacji ewentualna podwyżka kosztu pieniądza wydaje się znacznie bardziej prawdopodobna niż jego redukcja.

 Inflacja powyżej celu i presja w gospodarce

Decyzja RBA wynika bezpośrednio z niepokojących danych makroekonomicznych. Inflacja w listopadzie osiągnęła poziom 3,8%, co znacznie przekracza górną granicę celu inflacyjnego banku (2–3%). Co więcej, najnowsze projekcje sugerują, że powrót do tego przedziału może nastąpić dopiero w połowie 2027 roku.

Na horyzoncie pojawiają się również dodatkowe czynniki proinflacyjne:

  • Koniec tarcz energetycznych: Wygaszenie rządowych dopłat do rachunków za energię zwiększy obciążenie budżetów domowych, co może przełożyć się na wzrost wskaźników cen.
  • Wykorzystanie mocy produkcyjnych: Wskaźnik ten wzrósł do poziomu 83,6% – najwyższego od 18 miesięcy – co sugeruje, że gospodarka pracuje na wysokich obrotach, sprzyjając dalszemu wzrostowi cen.

Reakcja rynków: AUD i rentowności obligacji w górę

Inwestorzy błyskawicznie zareagowali na zmianę tonu australijskich decydentów. Jastrzębia retoryka Michele Bullock doprowadziła do natychmiastowego wzrostu kursu dolara australijskiego oraz rentowności obligacji skarbowych.

Rynek zaczął niemal w pełni wyceniać scenariusz podwyżki stóp procentowych, spodziewając się takiego ruchu najpóźniej w maju 2026 roku. Przekonanie to wspierają silne fundamenty rynku pracy oraz wciąż wysokie koszty zatrudnienia, które skutecznie wiążą ręce zwolennikom łagodzenia polityki pieniężnej.

Australia idzie pod prąd globalnym trendom

W szerszym ujęciu Australia znajduje się obecnie w zupełnie innym punkcie cyklu koniunkturalnego niż pozostałe gospodarki rozwinięte. Podczas gdy w Stanach Zjednoczonych i Europie inwestorzy wyczekują kolejnych obniżek stóp procentowych, RBA zmuszony jest do zacieśniania lub utrzymywania restrykcyjnej polityki.

Ta dywergencja polityk monetarnych może mieć istotne konsekwencje dla przepływów kapitałowych. Wyższe stopy procentowe w Australii, w zestawieniu ze spadającymi kosztami pieniądza w USA, mogą znacząco zwiększyć atrakcyjność australijskich obligacji skarbowych dla inwestorów zagranicznych. To z kolei mogłoby powodować presję wzrostową na jedną z głównych par walutowych - AUDUSD.

małe
fot.

Co dalej? Kluczowe posiedzenie w 2026 roku

Obecna postawa RBA nie pozostawia złudzeń – walka z inflacją pozostaje priorytetem, nawet kosztem wzrostu gospodarczego. Ryzyka inflacyjne wciąż dominują nad ryzykiem spowolnienia. Oczy wszystkich analityków i inwestorów zwrócone są teraz na luty 2026 roku. Zaplanowane na ten termin posiedzenie banku może przynieść kluczowe decyzje, które ostatecznie przesądzą o kierunku australijskiej polityki monetarnej w średnim terminie.

małe2
fot.

Pexels