,
Obserwuj
Polityka

Ataki w szkołach i rosyjskie trolle w sieci. Hołownia ostrzega. "Będą chcieli zniszczyć nam serca"

2 min. czytania
09.10.2026 18:32

Mamy do czynienia z zupełnie niebywałą falą przemocy w polskiej szkole - ocenił wicemarszałek Sejmu, Szymon Hołownia w TOK FM. Przypomniał też, aby uważać na dezinformację w sieci, która może mieć rosyjski rodowód. 

Szymon Hołownia
Szymon Hołownia
fot. Jacek Szydłowski / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęła policja w szkołach po atakach nożem;
  • Dlaczego fala paniki i dezinformacji nasiliła się w sieci;
  • Co mówi Szymon Hołownia o działaniach rosyjskich trolli;
  • Które obawy spowodowały weto prezydenta wobec ustawy.

Policja zatrzymała dziś co najmniej 19 osób podczas kontroli w szkołach pod kątem zagrożeń związanych z atakami. Funkcjonariusze skontrowali dziś ponad 15 tysięcy placówek. W akcji brało udział 24 tysiące policjantów. To efekt ostatnich ataków z użyciem noża, jakich dopuścili się uczniowie w Ostrołęce i koło Wyszkowa. 

Przez portale społecznościowe przetoczyła się fala paniki i dezinformacji. W której swoje palce może maczać też Rosja. - Trzeba sobie powiedzieć wprost, że Rosjanie w marcu tego roku uruchomili kampanię, w którą włożyli już miliardy dolarów. Jednym z jej celów jest Polska, ale nie nasza infrastruktura krytyczna, tylko obywatele - ostrzegał w TOK FM Szymon Hołownia. wicemarszałek Sejmu, przewodniczący klubu parlamentarnego Polska 2050. 

Gość Macieja Kluczki w "Wywiadzie politycznym" przyznawał, że sam spotyka się z przykładami działania rosyjskich trolli w sieci. - Kto to robi? Oczywiście, że robią to ludzie, którzy chcą rozedrgać nasze społeczeństwo. W tym samym czasie w zimie będą próbowali zniszczyć energetykę i logistykę Ukrainy, a nam będą chcieli zniszczyć głowy i serca - podkreślił Hołownia. 

Prezydent podpisze ustawę?

Według wicemarszałka Sejmu parlamentarzyści powinni dopełnić wszelkich starań, by ustawa pozwalająca na blokowanie niebezpiecznych treści w sieci - przyjęta w czwartek - miała formę akceptowalną dla prezydenta, Karola Nawrockiego.

Redakcja poleca

Prezydent, odrzucając ustawę, podpierał się ochroną wolności słowa i obawiał się zbyt dużej władzy urzędników.

Źródło: TOK FM