,
Obserwuj
Polska

Atak nożownika w szkole w Ostrołęce. "Nagle ich bezpieczny świat runął w gruzach"

2 min. czytania
07.10.2026 17:17

- Każda zmiana zachowania u nastolatka, u dziecka powinna budzić nasz niepokój. I to zarówno skrytość, wycofanie się, zamykanie się we własnym pokoju, jak też nadmierna otwartość - mówiła w TOK FM, po ataku nożownika w szkole w Ostrołęce, specjalistka psychiatrii dzieci i młodzieży Renata Ostrowska-Stopczyńska. 

policja (zdjęcie ilustracyjne)
policja (zdjęcie ilustracyjne)
fot. Filip Blażejowski / Forum

Atak nożownika w szkole w Ostrołęce. "Nagle ich bezpieczny świat runął w gruzach"

19-latek zaatakował nożem w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. Co najmniej siedem osób zostało rannych i trafiło do szpitali w Łomży i Ostrołęce. Agresora zatrzymała policja. - 19-letni mężczyzna jest uczniem tej szkoły - powiedział st. asp. Marcin Sawicki z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu. Dodał, że zatrzymany mężczyzna jest ranny. 

Prezydent Ostrołęki zarządził, aby do szkół nie wpuszczać osób postronnych, a Zespół Szkół Zawodowych nr 4 został zamknięty.

- Mamy do czynienia z eskalacją i brakiem odporności psychicznej dzieci i młodzieży. To należy diagnozować, ale też każdemu przypadkowi przyjrzeć się indywidualnie. W ostatnim czasie to druga tak głośna sprawa dotycząca szkoły - skomentowała w "TOK 360" specjalistka psychiatrii dzieci i młodzieży Renata Ostrowska-Stopczyńska. 

Dopytywana, z czego wynika brak odporności, wskazała na kilka czynników. To m.in. nieumiejętności budowania relacji i brak przestrzeni na ich budowanie, brak umiejętności rozwiązywania konfliktów, a nawet problemów życia codziennego. - Poza tym nie bez znaczenia są zaburzenia rytmu okołodobowego dotyczące nawyków żywieniowych, snu, aktywności fizycznej, a także uzależnienie od mediów i kryzys rodziny - wyliczyła w rozmowie z Adamem Ozgą.  

- A jakie są sygnały dla najbliższych, że może dziać się coś złego? Nawet niekoniecznie z tak tragicznymi konsekwencjami jak w Ostrołęce - dopytywał prowadzący. 

- Każda zmiana zachowania u nastolatka, u dziecka powinna budzić nasz niepokój. I to zarówno skrytość, wycofanie się, zamykanie się we własnym pokoju, jak też nadmierna otwartość - odpowiedziała Renata Ostrowska-Stopczyńska. 

Zastrzegła przy tym, że równie ważne jest to, żeby z dziećmi rozmawiać "i to nie w sytuacjach jak coś się dzieje". -Chodzi o to, żeby dzieci były nauczone i przyzwyczajone do tego, że z dorosłymi można rozmawiać" - podkreśliła. 

Ekspertka zwróciła na koniec uwagę, że w tej konkretnej sytuacji należy przyjrzeć się reakcjom i potrzebom uczniów szkoły. 

- Nagle ich bezpieczny świat runął w gruzach. Miejsce, gdzie powinni czuć się bezpiecznie, jest dla nich zagrożeniem. Dlatego ważne, żeby zapewnić im, przede wszystkim, poczucie bezpieczeństwa, a następnie omówienie i odreagowanie sytuacji - podsumowała w TOK FM. 

Źródło: TOK FM, PAP 

Redakcja poleca