,
Obserwuj
Mazowieckie

Atak nożownika w szkole w Ostrołęce. Są ranni

2 min. czytania
07.10.2026 12:28

W Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce doszło do ataku nożownika. Na miejscu są służby. Rannych jest 8 osób. Napastnik został już zatrzymany.

Atak w szkole w Ostrołęce. Nożownik zatrzymany
Atak w szkole w Ostrołęce. Nożownik zatrzymany
fot. Filip Radwański / Forum/ Policja Mazowsze X

Atak nożownika w szkole w Ostrołęce. Są ranni

Młody mężczyzna zaatakował nożem kilka osób w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. Do ataku doszło w środę przed południem. Rannych jest 8 osób, a dwie z nich mają poważne obrażenia. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala.

W szkole trwa akcja ratunkowa, pojawiły się również służby miejskie związane z zarządzaniem kryzysowym. Napastnik - 19-letni uczeń tej szkoły - został zatrzymany już po 25 minutach po zgłoszeniu, w pobliżu plaży miejskiej.

Na terenie szkoły znajduje się kilkudziesięciu policjantów. - Zabezpieczamy miejsce, wykonujemy czynności procesowe, przesłuchujemy świadków, bierze w nich udział technik kryminalistyki. Młodzież, która w dalszym ciągu znajduje się w szkole, została otoczona opieką psychologiczną, także przez policjantów z Zespołu ds. nieletnich, którzy mają bardzo dobry kontakt z młodzieżą - mówił w "TOK360" nadkomisarz Tomasz Żerański, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Ostrołęce.

"Młodzi ludzie są wykorzystywani do siania chaosu"

- Dziś bezpieczeństwo publiczne jest bardzo poważnie zachwiane. Ten atak jest dramatyczny - komentował w audycji "TOK360" dr Konrad Ciesiołkiewicz, kierownik Centrum Analiz Społeczeństwa Informacyjnego Uczelni Korczaka. Gość Filipa Kekusza przyznał, że jest zszokowany tym wydarzeniem. - To kolejne zatrzymanie bardzo młodego człowieka, tym razem po akcie terroryzmu w formie, które do tej pory znaliśmy raczej z doniesień np. ze Stanów Zjednoczonych - mówił ekspert, zaznaczając, że coraz więcej podobnych ataków ma miejsce w Europie. - Mamy ogromny wysyp zatrzymań osób młodych i bardzo młodych, nawet 11- i 12-latków - dodał gość TOK FM.

Według dr Ciesiołkiewicza trzeba brać pod uwagę również te skrajne scenariusze, choć - jak zaznaczył - to jedynie hipotezy, czym mógł się kierować napastnik z Ostrołęki. - Dzisiaj młodzi ludzie są weaponizowani, wykorzystywani przez różnego rodzaju ruchy ekstremistyczne jako broń do atakowania, do siania zamętu i chaosu - stwierdził kierownik Centrum Analiz Społeczeństwa Informacyjnego. I zaznaczył, że mogą stać za tym państwa trzecie, np. Rosja.

Gość "TOK360" dodał, że radykalizacja młodzieży - za pomocą m.in. popularnych forów i komunikatorów - nasila się i przyspiesza: proces ten zmniejszył się od 1,5 roku do wręcz kilku tygodni. - Nie możemy kłaść tego na karb indywidualnej decyzji. to jest młody człowiek, który funkcjonował pewnym środowisku. Musimy zbadać, co się w życiu tego człowieka wydarzało, z kim utrzymywał kontakty, do jakich treści miał dostęp, że zdecydował się na działanie przestępcze, radykalne i skrajne. Nie można sobie wyobrazić gorszego - skwitował dr Konrad Ciesiołkiewicz w TOK FM.

Źródło: eOstroleka.pl, X, TOK FM