,
Obserwuj
Polityka

Spotkanie Hołowni z Bielanem. Marszałek Sejmu zabrał głos

PAP
2 min. czytania
04.07.2025 19:16
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia, odnosząc się do medialnych doniesień o jego spotkaniu z europosłem PiS Adamem Bielanem napisał w piątek na platformie X, że twardo stoi na stanowisku, że politycy różnych opcji powinni ze sobą rozmawiać.
|
|
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER / WOJCIECH STROZYK/REPORTER

 

  • Szymon Hołownia spotkał się w nocy z Adamem Bielanem w jego mieszkaniu. Mieli tam być także Jarosław Kaczyński i Michał Kamiński;
  • Marszałek Sejmu tłumaczy, że spotyka się z politykami 'obu śmiertelnie skłóconych obozów', a pora spotkania była jedynym tego dnia 'slotem' w jego grafiku.

 

Jak ustaliło Radio ZET i "Newsweek", Hołownia odwiedził w czwartek w prywatnym mieszkaniu jednego z najważniejszych europosłów Prawa i Sprawiedliwości - Adama Bielana. Do spotkania doszło w czwartek przed północą na warszawskim Białym Kamieniu. Potem do mieszkania Bielana - jak ustalili fotoreporterzy "Faktu" - przyjechał między innymi prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Hołownia ocenił we wpisie na platformie X, że "wzmożenie i ekscytacja związana z wczorajszym spotkaniem nie jest ani uzasadniona, ani wskazana".

"Jestem jednym z niewielu polityków w Polsce, który - podkreślam - regularnie spotyka się z przedstawicielami obu śmiertelnie skłóconych obozów. Twardo stoję na stanowisku, że - zwłaszcza w obecnych czasach - politycy różnych opcji powinni ze sobą rozmawiać, inaczej pozabijamy się nawzajem. Uważam to za normę, nie za odstępstwo od niej, i nadal będę tak właśnie, jako marszałek Sejmu, postępował" - napisał Hołownia.

Dlatego - jak podkreślił - regularnie spotyka się i rozmawia z liderami koalicji. Dodał przy tym, że piątkowe, czterogodzinne spotkanie liderów koalicji było bardzo dobre.

Jak tłumaczył Hołownia, okazjonalnie spotyka się także z opozycją. "W ostatnich miesiącach rozmawiałem i z Jarosławem Kaczyńskim, i z Mariuszem Błaszczakiem, i Markiem Suskim, i Adamem Bielanem, i Michałem Wójcikiem oraz wieloma innymi politykami PiS. Czasem tematem rozmów jest ważna dla opozycji ustawa, czasem wymiana informacji o sytuacji bieżącej, np. w kontekście relacji z USA. Tak było i tym razem" - oświadczył.

Hołownia dodał też, że to "nic nadzwyczajnego, że dzień pracy kończy koło północy". "Wczoraj o 21.30 wylądowałem w Warszawie po dniu wypełnionym obowiązkami marszałkowskimi w Gdańsku i Grudziądzu, a to był mój jedyny tego dnia 'slot' na spotkanie i rozmowę. Koniec wyjaśnienia" - napisał.

Posłuchaj: