"Popłoch w policji". Pegasusem atakowany znany bloger. Brejza: "Osobisty wróg ZZ"
- Informacja 100% z Policji. Cyberbronią Pegasus atakowany był znany, kontrowersyjny bloger, niedoszły polityk, wróg osobisty ZZ. Ataki nie z CBA, ale Policji - napisał na Twitterze (portal X) Krzysztof Brejza. Poseł elekt, a były senator, zasugerował, że w policji trwa "popłoch". - Bo papiery na kontrolę operacyjną blogera były naciągane, mocno szyte, a więc odpowiedzialność z 231 jest realna - wskazał.
Chodzi o artykuł 231 Kodeksu karnego, które mówi o nadużyciu władzy. - Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 - czytamy w Kodeksie karnym.
Brejza napisał dalej, że inicjatywa mogła wyjść od "ZZ", czyli zapewne Zbigniewa Ziobry, przez "komendanta granatnika", czyli Jarosława Szymczyka. - Tak działa układ. Potem za wysadzenie komendy granatnikiem ziobrokratura uznaje sprawcę za "pokrzywdzonego" - podsumował Brejza.
Na Twitterze sugeruje się, że owym blogerem może być Zbigniew Stonoga.
Brejza pisze o Pegasusie. Policja natychmiast reaguje
Dość kłamstw i manipulacji; nie posiadamy "cyberbroni", nie inwigilowaliśmy "blogera" - oświadczyła Komenda Główna Policji w odpowiedzi na wpis Krzysztof Brejzy z Koalicji Obywatelskiej. KGP poinformowała, że w związku z "insynuacjami" polityka kieruje zawiadomienie do prokuratury.