Kolejne weto Nawrockiego. "To powtarzanie tej samej narracji: mamy gorszych ludzi w Polsce"
- Nie mieliśmy żadnych złudzeń, że dostrzeże ludzi w osobach LGBT+ - tak prezydenckie weto do ustawy o statusie osoby najbliższej - komentował w TOK FM Hubert Sobecki ze stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaką ustawę zawetował Karol Nawrocki?
- Jak do decyzji prezydenta podchodzą środowiska LGBT+?
Karol Nawrocki zawetował dziś ustawę o statusie osoby najbliższej. To okrojona wersja ustawy o związkach partnerskich. Gdyby ustawa weszła w życie, dawałaby prawo parom żyjącym w związkach nieformalnych (także jednopłciowym) do zawarcia umowy przed notariuszem, a w konsekwencji m.in. prawo do informacji medycznej, do wspólnego rozliczenia podatkowego oraz do zasiłku opiekuńczego.
- Nie ma żadnego zaskoczenia, prezydent pozostał wierny swoim środowiskom politycznym i społecznym, z których się wywodzi. Jeszcze niedawno przecież ściskał się z kibolem Jagiellonii Białystok. Jagiellonia kilka lat temu ciągnęła nastolatków po bruku w trakcie pierwszego Marszu Równości w Białymstoku - mówił w "TOK 360" Hubert Sobecki ze stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza.
- Nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie - uzasadniał weto prezydent. Mówił też o adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Gość Filipa Kekusza przypomniał, że obecnie już 38 państw wprowadziło równość małżeńską, czyli otwarcie instytucji na pary jednopłciowe, z tymi samymi prawami.
- Pytanie, co robimy, jeżeli nie chcemy wprowadzić małżeństw. Schodzimy oczko niżej - związki partnerskie, gdzie wybieramy, co ludzie mogą, a czego nie. A jak chcemy zejść jeszcze niżej, to mamy umowy cywilnoprawne, czyli ustawa, na którą mówiliśmy "współlokator plus" - mówił aktywista. I dodał, że "porównywanie tego do małżeństw jest totalną pomyłką".
- Natomiast pomyłką była również wiara w to, że środowiska prawicowe uznają, iż nie będą nadal mydlić ludziom oczu i nazywać tego małżeństwami. To jest powtarzanie tej samej narracji: mamy gorszych ludzi w Polsce, to są osoby LGBT+, ich rodziny są nieistotne, nie zasługują na godność, bezpieczeństwo. Na nic nie zasługują - podsumował gość TOK FM.
Źródło: TOK FM