,
Obserwuj
Polityka

Tego politycy PiS się nie spodziewali. Ich wpisy w serwisie X ze specjalnymi adnotacjami

Kamil Śmiałkowski
3 min. czytania
16.11.2023 10:46
Platforma X (dawniej Twitter) przestaje być przyjaznym miejscem dla polityków, którzy mijają się z prawdą. Właśnie przekonali się o tym Antoni Macierewicz i Beata Szydło. Jak można było się spodziewać, politycy PiS są oburzeni zaistniałą sytuacją.
|
|
fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Poniedziałkowe głosowanie w Sejmie, w efekcie którego Elżbieta Witek nie została wicemarszałkiem, jest dla polityków PiS wspomnieniem, z którym ciężko im się pogodzić. W swych wypowiedziach i reakcjach krytykują sejmową większość i próbują manipulować faktami. Dzięki działaniom społeczności serwisu X (dawniej Twitter) ich wpisy na tej platformie są szybko prostowane.

Klęska Elżbiety Witek. PiS bez reprezentanta w prezydium Sejmu

Nie ten marszałek

Wpis Antoniego Macierewicza "Banda Tuska, która podczas kampanii wyborczej tyle mówiła o prawach kobiet, zagłosowała przeciwko wysuniętej przez nas kandydaturze Elżbiety Witek na Wicemarszałka Sejmu. Już pierwszego dnia obrad pokazali, że prawa kobiet to dla nich tylko temat propagandy, a nie realny postulat" został opatrzony następującym komentarzem:

"Sprawa nie ma żadnego związku z prawami kobiet, Elżbieta Witek nie została poparta z powodu działań sprzecznych z prawem, w czasie gdy była marszałkiem poprzedniej kadencji."

Sprawdzanie i prostowanie faktów staje się na tej platformie coraz częstsze. Błąd merytoryczny wytknięto również prowadzącym oficjalne konto Prawa i Sprawiedliwości. Pod ich postem o treści "Minister @mblaszczak: Jest czymś haniebnym, że Marszałek Szymon Hołownia nie nawiązał do wypowiedzi posła Brauna, który zaatakował Marszałek @elzbietawitek. To źle wróży, że Marszałek Sejmu nie reaguje na takie skandaliczne wypowiedzi. Jeśli się do tej wypowiedzi nie odniesie, to będzie świadczyło o tym, że rzecznikiem Marszałka Hołowni został, wpisujący się w narrację Kremla, poseł Braun" znalazło się następujące sprostowanie: "W czasie gdy przemawiał poseł Braun, Szymon Hołownia nie był jeszcze marszałkiem Sejmu, obrady prowadził wtedy marszałek senior Marek Sawicki."

Nadużywanie zaufania serwisu

W dłuższą wymianę zdań wdała się ze społecznością platformy X Beata Szydło. Była premier opublikowała post: "Marszałek Hołownia, obejmując stanowisko, oprócz zachwalania swojego podcastu, mówił wiele o „demokratyzowaniu" Sejmu i potrzebie "nowej polityki". Jak te piękne i górnolotne słowa mają się do praktyki, zobaczyliśmy niedługo, potem gdy PiS - największemu klubowi parlamentarnemu - odmówiono swobodnego wyznaczenia kandydata na wicemarszałka Sejmu. Im więcej Hołownia i inni przyboczni Tuska mówią o demokracji, tym bardziej należy się o demokrację obawiać."

Pod tym wpisem także ukazał się komentarz:

"Klubowi PiS nie odmówiono wyznaczenia kandydata na wicemarszałka Sejmu. Klub PiS wyznaczył Elżbietę Witek. Jej kandydatura została odrzucona w głosowaniu."

Europosłanka PiS stwierdziła, że nie zostawi tak tej sytuacji i dodała kolejny długi wpis:

"Upolityczniona grupa edytorów próbuje wykorzystywać narzędzie 'notki społeczności', żeby atakować wpisy moje, innych polityków @pisorgpl oraz samego @pisorgpl To nie jest żaden 'fact-checking', ci ludzie nadużywają zaufanie serwisu @X, żeby siać swoją propagandę.

Tak, jak pisałam we wspomnianym wpisie: @pisorgpl odmówiono w Sejmie swobodnego wyznaczenia swojego kandydata, bo natychmiast zanegowano możliwość wyboru wskazanej przez PiS osoby. Rzekomy 'fact-cheking' w ogóle nie odnosił się do treści mojego wpisu. Podobnie zresztą, jak nie odnoszą się do treści wpisów inne notki, którymi atakowane są profile polityków prawicy.

Takie wykorzystywanie narzędzi @X nie jest dobre dla tego serwisu, ale nie wątpię, że wkrótce sytuacja zostanie opanowana. Dziennikarzom radzę przyjrzeć się, kto stoi za tą propagandową akcją, zamiast się nią naiwnie ekscytować."

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć >>

I ta wypowiedź doczekała się merytorycznego komentarza:

"Uwagi Społeczności są tworzone przez zróżnicowaną grupę użytkowników X, a ich wyświetlanie wymaga zgodności między użytkownikami, którzy czasami nie zgadzali się ze sobą w swoich poprzednich ocenach. Pozwala to na unikanie jednostronnych ocen lub kontekstów."

Wygląda na to, że doczekaliśmy się prostej skutecznej obywatelskiej inicjatywy, która pomoże weryfikować konkrety z wypowiedzi polskich polityków. I jak na razie głównie jest co weryfikować w Prawie i Sprawiedliwości.