,
Obserwuj
Ludzie

Żąda 22,5 mln zł odszkodowania za siedem lat w areszcie. Przypominamy, o co chodziło w sprawie "Skóry"

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
3 min. czytania
20.02.2026 20:09

Sprawa "Skóry" jest uważana za jedną z największych zagadek polskiej kryminalistyki. Robert Janczewski, który został uniewinniony w sprawie zabójstwa 23-letniej Katarzyny Z., domaga się 22,5 mln zadośćuczynienia za siedem lat, które spędził za kratami. Co wydarzyło się z 27 lat temu w Krakowie i dlaczego Janczewski znalazł się w centrum zainteresowania śledczych? Wyjaśniamy i podajemy najważniejsze daty.

Robert Janczewski (w środku)
Robert Janczewski (w środku)
fot. AGENCJA SE/East News
  • w związku z jaką zbrodnią został skazany Robert Janczewski;
  • dlaczego Janczewski wzbudzał podejrzenia śledczych;
  • jakie poszlaki doprowadziły do jego skazania;
  • dlaczego Janczewski został uniewinniony.

Zabójstwo Katarzyny Zowady i śledztwo

12 listopada 1999 roku Katarzyna Zowada - 23-letnia studentka Uniwersytetu Jagiellońskiego - miała spotkać się z matką u lekarza na Osiedlu Uroczym w Krakowie. Dziewczyna jednak nie pojawiła się na miejscu i nie było z nią kontaktu. Tego samego dnia zostało zgłoszone jej zaginięcie.

6 stycznia 1999 roku w Krakowie, pływający po Wiśle pchacz "Łoś", nagle stracił prędkość. Załoga statku odkryła, że przyczyną jest ludzka skóra okręcona wokół śruby napędowej. Następnego dnia (7 stycznia) zgłaszają to policji. Tego samego dnia z rzeki zostają wyłowione inne fragmenty ciała, w tym noga. Śledczy odkrywają, że skóra została zdjęta z ciała i spreparowana w taki sposób, by tworzyła rodzaj body. W celu zidentyfikowania ofiary zostaje przeprowadzane badanie DNA - było to jedno z pierwszych takich badań w Polsce. Fragmenty ciała okazują się należeć do Katarzyny Zowady.

Pod koniec 1999 roku śledztwo w sprawie o kryptonimie "Skóra" umorzono.

W marcu 2000 roku Robert Janczewski zostaje zatrzymany po raz pierwszy. Przeszukano jego dom, ale nie znaleziono żadnych dowodów. Od tego czasu mężczyzna był podsłuchiwany. W latach 2000-2017 do inwigilacji doszło 17 razy.

W 2012 roku wznowiono śledztwo, a w październiku 2017 roku 52-letni wtedy Robert Janczewski został zatrzymany po raz drugi. Usłyszał zarzuty zabójstwa i zbezczeszczenia zwłok, po czym trafił do aresztu tymczasowego.

Sprawa "Skóry". Dlaczego podejrzewano Roberta Janczewskiego?

Janczewski miał poznać Katarzynę Zowadę na giełdzie płyt. Dlaczego stał się podejrzewanym ws. zabójstwa? Wskazał go znajomy ze szkoły, co po latach okazało się pomówieniem. Śledczych, do zainteresowania się mężczyzną, skłoniły także jego niecodzienne zainteresowania (kulturystyka i sztuki walki) oraz wykonywana praca (Janczewski w przeszłości był pomocnikiem w prosektorium oraz Instytucie Zoologii). Autorzy profilu psychologicznego Janczewskiego wskazywali na jego sadyzm. Ponadto podejrzewany miał nękać jedną z sąsiadek i odwiedzać grób Zowady. 

Przeciw Janczewskiemu brak było bezpośrednich dowodów jak np. DNA, odciski palców czy ślady biologiczne. Mężczyzna był obciążany głównie poszlakami. Jego związek ze zbrodnią - według biegłych - wskazywały badania wariograficzne. Ponadto miał on bezbłędnie opisać zawartość plecaka zamordowanej studentki, a świadkowie mówili o ciężarówkach z gruzem wyjeżdżających spod bloku oskarżonego. Janczewski nigdy nie przyznał się do winy.

Wyrok i uniewinnienie w sprawie "Skóry". Robert Janczewski walczy o odszkodowanie

We wrześniu 2022 r. Sąd Okręgowy w Krakowie uznał, że Janczewski zabił Katarzynę Z. i zbezcześcił jej zwłoki, a następnie wyrzucił jej szczątki do rzeki. Skazał go za to na dożywocie. 

W październiku 2024 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie uniewinnił mężczyznę, zastrzegając, że nie ma przekonania ani o winie, ani o niewinności Janczewskiego. Zastosował zasadę procesu karnego, wedle której nieusuwalne wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść oskarżonego. Janczewski wyszedł na wolność 31 października, po siedmiu latach w areszcie.

We wrześniu 2025 roku do Sądu Okręgowego w Krakowie wpłynęło pismo, w którym Janczewski domaga się 22,5 mln złotych zadośćuczynienia. - Przez długi czas był traktowany jako więzień niebezpieczny, bez prawa do kontaktu z rodziną, bez możliwości odpierania zarzutu, a jego zdrowie zostało w sposób nieodwracalny zrujnowane - argumentował jeden z jego pełnomocników. Dodatkowo - jak wynika z zeznań matki uniewinnionego - lata za kratami odcisnęły ogromne piętno na zdrowiu fizycznym i psychicznym.

19 lutego 2026 roku (we czwartek) przed Sądem Okręgowym w Katowicach rozpoczął się w czwartek proces o zadośćuczynienie. Sam Janczewski tego dnia nie chciał rozmawiać z dziennikarzami. Termin kolejnej rozprawy nie został jeszcze wyznaczony, prawdopodobnie odbędzie się w drugiej połowie roku. W tym czasie sąd chce zgromadzić dokumentację medyczną, zebrać opinie biegłych, poprosić biegłych oraz akta sprawy karnej, które są w Sądzie Najwyższym w Warszawie, gdzie trwa kasacja od wyroku uniewinniającego.

Posłuchaj:

Jak wyglądało siedem lat, które Robert Janczewski spędził w areszcie? Gościem TOK FM był Łukasz Chojniak, jeden z pełnomocników mężczyzny.

W 2023 roku ukazał się reportaż "Kryptonim Skóra" poświęcony śledztwu w sprawie zabójstwa Katarzyny Zowady. Z autorką Moniką Górą w "Półce z książkami" rozmawiała Anna Sobańda.

Źródło: PAP, Wikipedia, TVN24