Wakacje w koszarach. Wojskowy wylicza korzyści. "Zamiast pracy sezonowej"
Ruszyła kolejna edycja akcji "Wakacje z wojskiem". Tysiące młodych ludzi zamienia plażę na koszary, w zamian otrzymując status żołnierza rezerwy, ale nie tylko. O realiach 27-dniowego szkolenia w "Pierwszym Programie" w TOK FM opowiadał podpułkownik Konrad Radzik, rzecznik Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki jest cel programu "Wakacje z wojskiem"
- Kto może, a kto nie może wziąć udziału w tym szkoleniu;
- Jakie możliwości dalszego rozwoju w wojsku otwiera ukończenie szkolenia;
- Jak dużym zainteresowaniem cieszy się program.
"Wakacje z wojskiem" to turnusy szkoleń wojskowych dla osób przede wszystkim w wieku 18-35 lat, rozpisane na czerwiec, lipiec i sierpień. Pierwszy tegoroczny turnus skończył się 4 lipca. - Czy "Wakacje z wojskiem" mają coś wspólnego z wakacjami? - pytał prowadzący "Pierwszy Program" Filip Kekusz ppłk. Konrada Radzika, rzecznika Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji.
Gość TOK FM szkolenie opisywał jako doświadczenie zmieniające życie i spojrzenie na świat. Opisał też szczegółowo typowy dzień na turnusie. Jak zaznaczył, po 27 dniach uczestnicy składają przysięgę wojskową, zyskując status żołnierza rezerwy. Nie są to jednak jedyne korzyści. - To jest też alternatywa finansowa - każdy za to szkolenie otrzymuje blisko 6 tys. zł do kieszeni. To taka alternatywa dla młodego człowieka na wakacje - np. zamiast pracy sezonowej może odbyć takie szkolenie wojskowe - zachęcał ppłk Radzik w TOK FM.
Całej rozmowy Filipa Kekusza z ppłk. Konradem Radzikiem wysłuchaj tutaj:
Źródło: TOK FM