Nawrocki "gigachadem" internetu. "PiS powinien klękać pod Pałacem"
- Prezydent Nawrocki ma z perspektywy mediów społecznościowych dzisiaj pozycję tzw. gigachada. Jest osobą, której nic nie jest w stanie zaszkodzić, a wszystko, co robi, jest określane przez algorytm jako wspaniałe - mówił w TOK FM Michał Fedorowicz, przewodniczący Res Futury.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy przekaz PiS skutecznie trafia do odbiorców online?
- Jak w internecie wypada prezydent Karol Nawrocki?
Prezydent Karol Nawrocki jest liderem rankingu zaufania do polityków. Według CBOS-u ufa mu aż 57 proc. ankietowanych. Dużą część swojej popularności Nawrocki zawdzięcza mediom społecznościowym, w których jego wpisy mają bardzo duże zasięgi oraz spotykają się z pozytywnym odbiorem.
- Prezydent Nawrocki ma z perspektywy mediów społecznościowych dzisiaj pozycję tzw. gigachada. Jest osobą, której nic nie jest w stanie zaszkodzić, a wszystko, co robi, jest określane przez algorytm jako wspaniałe - mówił w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM Michał Fedorowicz - przewodniczący europejskiego kolektywu analitycznego Res Futura.
W jego ocenie Nawrocki zawdzięcza to ciężkiej pracy w kampanii oraz poruszaniem tematów, które są bliskie użytkownikom, w szczególności tym młodym, jak np. jedzenie kebaba czy ćwiczenie na siłowni. A także umiejętnemu prezentowaniu siebie.
- Na Konkursie Chopinowskim był prezentowany jako kolejne wcielenie Jamesa Bonda, a podczas wizyty w jednostce sił amerykańskich chodził w czapce, wyluzowany. To budzi podziw mediów społecznościowych. I dzisiaj prezydent Nawrocki jest osobą, którą można wyłącznie podziwiać, nieważne, co zrobi - wskazał rozmówca Karoliny Lewickiej.
"Algorytm uważa, że Nawrocki to top celebryta"
Jak dodał Fedorowicz, "algorytm po prostu uważa, że jest to taki top celebryta, który po prostu nie chodzi, tylko kroczy”. - Więc z tej perspektywy jego pozycja jest niepowtarzalna. Jakiekolwiek próby atakowania go czy wyśmiewania są skazane na porażkę, bo algorytm ich nie zauważa. Dlatego, że widzi, że w stosunku do jego osoby jest ogromna fala poparcia w postaci lajków, udostępnień i komentarzy - zaznaczył.
Analityk podkreślił, że w dużo gorszej sytuacji jest dziś PiS, który w internecie jest mocno atakowany już nie tylko przez KO i lewicę, ale także z drugiej strony przez Konfederację i skrajnie prawicowe ruchy. - Więc Prawo i Sprawiedliwość powinno tam klękać przy Pałacu (Prezydenckim - red.) i prosić żeby prezydent cokolwiek powiedział - ocenił Fedorowicz.
Jak jednak zauważył, pod Nawrockiego próbuje się podpiąć też Konfederacja. - Mówią: "To jest nasz prezydent". Więc nikt go dziś nie atakuje po prawej stronie. To jest jedyny stabilny profil, który godzi wszystkich. Jeżeli dzisiaj uważasz się za prawicowca w mediach społecznościowych, to jest pełna zgoda co do lubienia prezydenta Nawrockiego - podkreślił ekspert.
Analityk zwrócił jednak uwagę, że aktywność polityczna Nawrockiego jest mniejsza niż zapowiadano. - Mamy aktywność lifestyle’ową i ona dzisiaj prezydentowi wystarczy. Ale pytanie gdzie jest ta granica, żeby ten lifestyle nagle nie stał się dominujący. Bo w tym momencie te właściwości polityczne nam ulecą - podsumował gość TOK FM.
Źródło: TOK FM