Bosak powinien stracić stanowisko wicemarszałka Sejmu? "To jest po prostu niegodne"
Polska przekazała Ukrainie pociski Patriot, a decyzja zapadła w ścisłej współpracy z sojusznikami - mówił w "Poranku TOK FM" Stanisław Wziątek. Wiceminister obrony narodowej z Nowej Lewicy odniósł się także do działań wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka. Ocenił, że wykorzystywanie przez polityka Konfederacji informacji dotyczących bezpieczeństwa do politycznych rozgrywek było nieodpowiedzialne. Wziątek wskazał także możliwe obszary rosyjskich prowokacji.
Stanisław Wziątek w środowym "Poranku TOK FM" podkreślił, że decyzje w sprawie pocisków Patriot nie były podejmowane samodzielnie przez Polskę, a wsparcie dla Ukrainy jest elementem wspólnej polityki sojuszników, wpisuje się w ustalenia NATO. Dodał również, że z Pałacu Prezydenckiego nie zgłaszano żadnych zastrzeżeń wobec przekazania pocisków.
Zapytany przez Tomasza Sekielskiego, czy Krzysztof Bosak powinien stracić stanowisko po podzieleniu się informacjami o Patriotach z opinią publiczną, wiceszef MON odpowiedział: "Nie podchodzę do tego politycznie, tylko merytorycznie". - Tego rodzaju działania są nieodpowiedzialne - mówił Wziątek. I dodał, że używanie ważnych dla bezpieczeństwa kraju informacji do "cynicznej do rozgrywki politycznej" jest "po prostu niegodne". - Ale nie sądzę, że coś się zmieni w kwestii stanowiska wicemarszałka - ocenił.
Wiceszef MON ocenił, że w najbliższym czasie należy liczyć się z kolejnymi próbami destabilizacji ze strony Rosji. Wskazał na akty sabotażu wymierzone w infrastrukturę logistyczną, incydenty na Morzu Bałtyckim związane z działalnością tzw. floty cieni oraz możliwość eskalacji działań przeciwko infrastrukturze krytycznej, w tym obiektom energetycznym i gazowym.
Cała rozmowa Tomasza Sekielskiego ze Stanisławem Wziątkiem jest dostępna w aplikacji TOK FM oraz na naszych portalach społecznościowych.
Źródło: TOK FM