Nawrocki chce zmienić najważniejszą ustawę w Polsce. "Potrzebny jest ten moment"
Prezydent Karol Nawrocki chce uchwalenia nowej konstytucji. Taką wolę wyraził w orędziu przed Zgromadzeniem Narodowym. Dodał, że wierzy, iż nowa konstytucja będzie gotowa w 2030 r. Zapowiedział też utworzenie rady ds. naprawy ustroju państwa. - Z uznaniem patrzę na twórców konstytucji z 1997 roku, której jestem i będę strażnikiem - powiedział Nawrocki. Jednak - dodał - po blisko 30 latach jej obowiązywania jesteśmy w nowej sytuacji społecznej i geopolitycznej.
Jak jednak zauważyła prowadząca "Wywiad Polityczny" TOK FM Karolina Lewicka, do zmiany ustawy zasadniczej potrzebny jest "moment konstytucyjny", czyli ponadpolityczne, ponadpartyjne porozumienie i przekonanie społeczeństwa, że potrzebujemy nowej konstytucji. - To jest przecież podstawowy rodzaj umowy społecznej, którą między sobą zawieramy. A nie ma tej zgody. Ja sobie nie wyobrażam, żeby teraz dwie zwaśnione strony pisały wspólnie nową konstytucję - wskazała dziennikarka.
Ofensywa ustawowa Nawrockiego. 'Te propozycje są bardzo dobrze skalibrowane'
Zgodził się z nią Krzysztof Izdebski z Fundacji Batorego. Jak jednak dodał, "główne nieprawidłowości ostatnich lat wynikają nie z problemów z konstytucją tylko z problemu braku stosowania konstytucji". - I to raczej powinien być apel do wszystkich polityków, żeby konstytucję rzeczywiście traktowali poważnie. Ale z drugiej strony, pewnie są jakieś rzeczy ustrojowe do zmiany, być może jakieś podziały kompetencyjne - mówił.
Posłuchaj całej rozmowy: