,
Obserwuj
Polityka

Z "rdzenia PiS wyszedł rozkaz"? "Pojawiły się bardzo agresywne i bardzo nerwowe ataki"

Aleksandra Gruszczyńska
3 min. czytania
15.09.2025 09:00

- W Prawie i Sprawiedliwości został wydany rozkaz ataku na Konfederację - mówił w TOK FM wiceszef Klubu Poselskiego Konfederacji Michał Wawer. Wyjaśnił także, czy nadal istnieje możliwość stworzenia z partią Jarosława Kaczyńskiego rządowej koalicji. 

fot. Anita Walczewska/East News
  • Jarosław Kaczyński pogrzebał ostatecznie możliwość stworzenia koalicji z Konfederacją?
  • Jak powiedział w TOK FM Michał Wawer z Konfederacji, prędzej czy później będzie się trzeba dogadać i to słychać nawet w szeregach PiS;
  • - Do wyborów zostały dwa lata, więc teraz musimy zrobić wszystko, by dostać lepszy wynik od PiS i by dyktować wrunki - stwierdził w "Poranku TOK FM". 

Czy możliwa jest koalicja PiS i Konfederacji, tak by w 2027 roku obydwie te partie stworzyły stabilny rząd? W piątek taką ewentualność kategorycznie wykluczył Jarosław Kaczyński, który mówił podczas spotkania z dziennikarzami, że musiałby się wydarzyć cud, żeby PiS mogło dogadać się ze Sławomirem Mentzenem i jego partią. W poniedziałek o słowa prezesa PiS i ewentualny sojusz w przyszłym rządzie pytany był w TOK FM wiceszef Konfederacji Michał Wawer. Jak stwierdził, ten temat wraca jak bumerang w przestrzeni publicznej mniej więcej co tydzień. 

- Najlepszy dla Polski byłby upadek rządu Donalda Tuska, niestety, widać, że siła tego koryta, siła tej władzy jest na tyle dużym spoiwem, że nic na to nie wskazuje, żeby w przewidywalnej przyszłości ten rząd mógł rzeczywiście upaść, więc to trzeba raczej traktować w kategoriach fantazji politycznych, które pojawiają się w bańce pisowskiej - powiedział gość "Poranka TOK FM". 

Wawer przypomniał, że bezpośrednio po wyborach próba "zmontowania" rządu z Prawem i Sprawiedliwością już była, ale to się nie udało. Jak dodał, nie słyszał też o tym, by PSL było zainteresowane stworzeniem rządu z Konfederacją i PiS. I jak stwierdził, nawet jeśli prezes Kaczyński wierzy w taki scenariusz, to okazuje zainteresowanie "w bardzo ciekawy sposób". 

- Zaraz po wyborach prezydenckich z rdzenia PiS zaczęły wychodzić rozkazy i pojawiły się bardzo agresywne, bardzo nerwowe ataki na Konfederację. Zarzucania nam co chwila kompletnie bezpodstawnie, że my się szykujemy do jakiejś koalicji z Tuskiem, były też szarpanki Jarosława Kaczyńskiego ze Sławomirem Mentzenem. To zupełnie niczemu niesłużące działania, które tylko odwracają uwagę - stwierdził Wawer. 

Rozmówca Dominiki Wielowieyskiej dodał, że nie wszyscy politycy PiS przestrzegają nakazu ataku na Konfederację. - My odbieramy sygnały od bardzo wielu osób z PiS, że oni nie widzą w tym żadnego sensu, że wszyscy się tam nastawiają na to, że prędzej czy później będziemy musieli się dogadać - dodał wiceszef Konfederacji. 

Polityk zaznaczył także, że wszystkie wrzutki Jarosława Kaczyńskiego i jego spory personale, jak te przepychanki ze Sławomirem Mentzenem, pokazują, że "jest politykiem, z którym trudno się dogadać". 

- Bardzo trudno byłoby sformułować jakikolwiek rząd z Kaczyńskim. Przekonali się o tym chyba wszyscy mniejszościowi koalicjanci, których prezes PiS już wciągnął do współpracy.  Tak samo jak wszyscy mniejszościowi koalicjanci Donalda Tuska się przekonali, że z nim też trudno się tworzy rząd. Sądzę, że teraz ten czas, który nam pozostał do wyborów, czyli dwa lata, to jest czas, w którym dobrze by było popracować po prostu nad tym, żeby Konfederacja w momencie wyborów miała wyższe poparcie od PiS i żebyśmy to my mogli dyktować warunki współpracy - skwitował Michał Wawer. 

Źródło: TOK FM