Tego nie wolno trzymać w piwnicy. Po tragedii w Poznaniu będą "wyrywkowe kontrole"
Śledczy próbują ustalić przyczynę pożaru, który wybuchł w nocy z soboty na niedzielę w kamienicy przy Kraszewskiego w Poznaniu. W akcji zginęło dwóch strażaków w wieku 33 i 34 lat. Poszkodowanych zostało 11 strażaków i trzy osoby cywilne.
Jak relacjonowała poznańska 'Wyborcza', strażacy otrzymali informację o zadymieniu piwnic kamienicy przy Kraszewskiego 12 o godzinie 23:50. Piwnice, jak czytamy w artykule, były "ogromne", z krętymi korytarzami. Gdy strażacy byli w środku, doszło do wybuchu.
Wiceszef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Czesław Mroczek przekazał, że trwają czynności dochodzeniowo-śledcze, które mają na celu wskazanie, na ile mieszkańcy wiedzieli, co mogło się znajdować w piwnicach kamienicy przy Kraszewskiego w Poznaniu. Jak podkreślił w rozmowie z PAP wiceminister, "z całą pewnością mieliśmy do czynienia z wybuchem materiałów, które były tam zgromadzone".
Czego w piwnicach trzymać nie wolno?
Po tragedii w Poznaniu Państwowa Straż Pożarna wydała komunikat, w którym przypomniała przepisy wynikające z rozporządzenia MSWiA w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów. Zgodnie z tą regulacją - w piwnicach, a także na poddaszach i strychach, w obrębie klatek schodowych i korytarzy, nie wolno przechowywać materiałów niebezpiecznych pożarowo.
Jak przekazała PSP, do takich materiałów należą gazy palne, w tym propan-butan, acetylen oraz gazy palne wykorzystywane jako czynnik w instalacjach klimatyzacji; ciecze palne, np. benzyna, rozpuszczalniki, alkohole i nafta; materiały wybuchowe i wyroby pirotechniczne, np. fajerwerki, zimne ognie, świece dymne, flary i race, pociski, granaty, niewybuchy; a także inne materiały, które mogą spowodować powstanie pożaru.
"Przepisy dotyczące ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów, jednoznacznie wskazują, że zabronione jest przechowywanie pełnych, niepełnych i opróżnionych butli przeznaczonych do gazów palnych na nieużytkowych poddaszach i strychach oraz w piwnicach" - poinformowała straż pożarna.
PSP przypominała także, że na drogach ewakuacyjnych zabronione jest składowanie wszelkich materiałów palnych lub umieszczanie w ich obrębie przedmiotów w sposób zmniejszający ich wymaganą szerokość albo wysokość. "Materiałów palnych nie można przechowywać również w pomieszczeniach technicznych, na nieużytkowych poddaszach i strychach oraz na drogach komunikacji ogólnej w piwnicach" - zwróciła uwagę PSP.
Bezpieczne piwnice. Kto za to odpowiada?
Strażacy przypomnieli, że za przestrzeganie przepisów z zakresu ochrony przeciwpożarowej odpowiada właściciel, zarządca lub użytkownik obiektu budowlanego, lub terenu albo inna osoba, która nimi włada.
PSP zwróciła również uwagę, że dobrą praktyką w takiej sytuacji jest dokonywanie okresowych przeglądów stanu ochrony przeciwpożarowej, np. raz w roku, i usuwanie stwierdzonych nieprawidłowości na bieżąco. "Pracujemy nad wprowadzeniem obowiązku w tym zakresie, który dotyczyłby obiektów budowlanych o dużym ryzyku pożarowym" - napisała PSP.
Tragedia w kamienicy w Poznaniu. Pożar wykryty przez czujki
Odnosząc się do sobotniego pożaru w poznańskiej kamienicy, gdzie w wybuchu zginęło dwóch strażaków, PSP podkreśliła, że został on wykryty przez autonomiczną czujkę dymu, zamontowaną w jednym z prywatnych mieszkań.
"Dzięki temu szybko zaalarmowane zostały służby ratunkowe i ewakuowano mieszkańców. Sytuacja ta pokazuje, jaką wartość ma automatyczne i wczesne wykrywanie pożaru, zwłaszcza w miejscach, gdzie ludzie przebywają w porach nocnych."
"Aktualnie w Komendzie Główniej PSP trwają prace nad przepisami wprowadzającymi obowiązek stosowania w mieszkaniach autonomicznych czujek dymu. Prace są zaawansowane, a projekt przepisów powinien być przygotowany we wrześniu"
.
Ministerstwo zapowiada kontrole piwnic
Po tragicznym pożarze w Poznaniu wiceszef MSWiA Czesław Mroczek zapowiedział "wyrywkowe kontrole tego, co trzymamy w piwnicach". Jak podał, będą one przeprowadzane "we współdziałaniu z samorządami, ze strażami miejskimi".
Wiceminister zaapelował też do zarządców domów wielorodzinnych o kontrolę tego, co mieszkańcy trzymają w piwnicach, aby nie doszło do kolejnej tragedii.