Apelują ws. wyboru nowego RPO. "Ma być etycznie, nie politycznie"
Organizacje pozarządowe z całej Polski, skupione w Inicjatywie "Nasz Rzecznik", rozpoczynają kampanię pod hasłem "Wybierzcie RPO etycznie, a nie politycznie". - Prawa człowieka nie mają barw partyjnych, więc nowy rzecznik czy nowa rzeczniczka nie powinni reprezentować żadnej partii. To musi być osoba niezależna, która będzie reprezentować osoby mające problemy na linii człowiek - instytucja - przekonują nasi rozmówcy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kiedy kończy się kadencja obecnego RPO?
- O co apeluje "Nasz Rzecznik"?
- Dlaczego urząd RPO jest dla organizacji taki ważny?
Już za dwa miesiące - 23 lipca - upływa kadencja obecnego Rzecznika Praw Obywatelskich prof. Marcina Wiącka, który zapowiedział, że nie będzie ubiegał się o ten urząd ponownie. - Tyle wiemy. Kim będą potencjalni kandydaci? Czekamy na te informacje, a czasu jest coraz mniej - mówi TOK FM koordynatorka "Naszego Rzecznika" Anna Duniewicz.
"Nasz Rzecznik" skupia ponad 160 organizacji i inicjatyw społecznych oraz kilkaset osób aktywistycznych działających na rzecz praw człowieka, które właśnie napisały wspólny apel do marszałków Sejmu i Senatu, a także do wszystkich parlamentarzystów. Zwracają się z prośbą o "dochowanie najwyższych standardów w procedurze wyboru Rzecznika Praw Obywatelskich".
Jak wybrać RPO? Apel organizacji
"Stoimy przed szansą wypracowania wzorcowego standardu wyboru RPO. Proces ten obejmuje wysuwanie merytorycznych kandydatur na konstytucyjny urząd Rzecznika Praw Obywatelskich, zorganizowanie w parlamencie rzetelnych, dostępnych wysłuchań publicznych osób kandydujących, wybranie najlepszego/j kandydata/tki i powołanie nowego RPO z zachowaniem ustawowego terminu. Konieczne jest też zapewnienie Biuru Rzecznika Praw Obywatelskich możliwości UE skutecznego działania w trakcie nowej kadencji poprzez zagwarantowanie adekwatnych do skali realizowanych zadań środków finansowych" - czytamy w liście, który dzisiaj (21 maja) w samo południe został złożony w biurach podawczych Sejmu i Senatu.
- Jesteśmy organizacją strażniczą, więc zależy nam, żeby te procedury były przejrzyste. Żeby była możliwość dokonania wysłuchania publicznego, możliwość zadawania pytań kandydatom. Żeby ci kandydaci byli maksymalnie apolityczni i dobrze nas - jako obywateli i jako organizacje - reprezentowali - mówi nam Anna Gryta z Fundacji "Miasto Obywatelskie Lubartów" i z Inicjatywy "Nasz Rzecznik". Zwraca uwagę, że kadencja Rzecznika Praw Obywatelskich kończy się już niebawem. - Tymczasem nie słyszymy o żadnych kandydaturach - dziwi się.
- A RPO to taki urząd, który jest szczególnie dla nas ważny, ponieważ działamy w obszarze samorządu. Lokalnie takie organizacje czują się niedoceniane. Często są odbierane jako natręci, awanturnicy, natomiast jeśli chodzi o [działania] urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich, czujemy się zaopiekowani - dodaje gościni TOK FM.
Dlaczego urząd RPO jest taki ważny?
Organizacje podkreślają, że wybór nowego RPO jest dla nich kluczowy, bo to właśnie do niego zwracają się osoby bezsilne wobec państwa: z niepełnosprawnościami, doświadczające dyskryminacji, mieszkańcy i mieszkanki małych miejscowości, seniorzy, migranci i wiele innych.
- W zakresie ochrony praw człowieka wciąż w Polsce dzieje się wiele złego. Organizacje społeczne, ale myślę, że w ogóle: społeczeństwo obywatelskie, miało wielkie nadzieje związane ze zmianą władzy po wyborach w 2023 roku. Niestety, widzimy w pewnych obszarach zastój, a w innych - jak na przykład na granicy polsko-białoruskiej - wręcz "cofkę", bo budujemy coraz wyższe mury. Gdzieś po drodze giną prawa człowieka. Rozczarowuje tempo zmian, nie mówiąc już o tym, co się dzieje w kwestii praw kobiet. Tu jest dramat - tłumaczy Anna Duniewicz, aktywistka i społeczniczka z Łodzi.
- Bardzo wiele jest do zrobienia i bardzo nam zależy, żeby osoba na stanowisku RPO patrzyła władzy na ręce. Żeby pilnowała spraw, które muszą się zadziać, jeżeli chcemy na poważnie traktować nasze zobowiązania na arenie unijnej, ale też po prostu prawa człowieka. I ten rzecznik albo rzeczniczka musi być osobą, co do której mamy pewność, że będzie działała niezależnie, a nie według partyjnego scenariusza. Że kiedy trzeba, będzie broniła zwykłego człowieka w starciu z aparatem państwa - dodaje gościni TOK FM.
W podobnym duchu wypowiada się Justyna Nakielska, aktywistka, koordynatorka zespołu na rzecz praw osób LGBTQ+ w Inicjatywie "Nasz Rzecznik". - Prawa człowieka nie mają barw partyjnych, więc nowy rzecznik czy nowa rzeczniczka nie powinni reprezentować żadnej partii politycznej. To musi być osoba niezależna, która będzie reprezentować osoby mające problemy na linii człowiek - instytucja. Osoba, która będzie miała na tyle doświadczenia, wiedzy, ale też odwagi, aby zawsze stanąć po stronie praw tego zwykłego człowieka. Dlatego po prostu zależy nam, aby ten wybór był niepolityczny, etyczny - wskazuje Nakielska.
NGO'sy podkreślają, że warto odrobić lekcję z 2021 roku, gdy do wyboru Rzecznika Praw Obywatelskich pochodzono kilka razy i dokonano go dopiero przy szóstej próbie. - Zależy nam, by już nigdy nie powtórzył się chaos i polityczny impas wokół wyboru RPO. Polska może dziś stworzyć wzorcowy model wyboru jednej z najważniejszych instytucji stojących na straży praw obywatelskich: standardy, które zostaną z nami na lata, bez względu na to, jaka opcja polityczna będzie u władzy - dodaje Nakielska.
Kwestionariusz na kandydatów na RPO
Organizacje przygotowały specjalny kwestionariusz dla kandydatów na RPO. Jest obszerny. Dotyczy różnych dziedzin praw człowieka. - Jesteśmy ciekawi i ciekawe, jakie będą odpowiedzi. Kiedy ujawnią się już osoby kandydujące, zadbamy, by ten kwestionariusz wypełniły. Później opracujemy odpowiedzi. Będziemy je udostępniać po to, żeby - po pierwsze - budować społeczne zainteresowanie urzędem, a po drugie - żeby wiedzieć, na czym stoimy, kto ma jakie poglądy na interesujące nas sprawy - tłumaczy Anna Duniewicz.
Jak dodaje, wypełnienie kwestionariusza będzie też deklaracją na przyszłość. - Jeżeli padnie jakaś obietnica, to będziemy się starali, by została wykonana. Ponadto ten kwestionariusz będzie okazją do zadania większej liczby pytań niż te, które zadamy również podczas zdalnych wysłuchań osób kandydujących, bo takie chcemy zorganizować - dodaje nasza rozmówczyni.
28 kwietnia Inicjatywa "Nasz Rzecznik" wystąpiła do marszałka Sejmu i marszałkini Senatu z apelem o organizację publicznych wysłuchań osób kandydujących na urząd RPO. Odzew był pozytywny. "Rola i ustrojowa waga instytucji Rzecznika nie może być bagatelizowana" - napisał w odpowiedzi marszałek Włodzimierz Czarzasty. - Deklaracje są, czas na działania, bo zostały tylko dwa miesiące do zakończenia kadencji obecnego Rzecznika Praw Obywatelskich - podsumowuje Anna Duniewicz, koordynatorka działań.
Źródło: TOK FM