Morawiecki zakpił ze Sroki. Nawiązał do Dariusza z Giftpolu
W czwartek oglądaliśmy potyczki pomiędzy członkami komisji śledczej ds. Pegasusa a świadkiem Jarosławem Kaczyńskim. Po przesłuchaniu na przewodniczącą Magdalenę Srokę spadło wiele krytyki, że nie poradziła sobie z prowadzeniem przesłuchania prezesa PiS. Nie udało jej się chociażby wyegzekwować od Kaczyńskiego złożenia pełnej treści przyrzeczenia. Do sprawy odniósł się były premier Mateusz Morawiecki na portalu X.
Ludzie z niej szydzą, a prof. Nałęcz broni. Sroka 'musiała wejść na Mount Everest'
Morawiecki załączył screen, na którym widnieje fikcyjny chat prezesa Kaczyńskiego z Magdaleną Sroką. 'Zadała Pani 5 pytań przez cały dzień?'. '9. Nadal uczę się nowej komisji, nigdy nie miałam styczności z Prezesem'. W odpowiedzi na to Kaczyński ją zwalnia. 'Panie Premierze, tak nie można...' - skomentował Morawiecki.
Dariusz z Giftpolu zwolnił pracownicę. W sieci wrze. O co chodzi?
Nawiązał tym samym do głośnej ostatnio w internecie sprawy zwolnienia pracownicy. W czwartek na portalu X użytkowniczka o pseudonimie samoniniko opublikowała screeny z grupowego czatu pracowników radomskiej firmy Giftpol, oferującej gadżety reklamowe. Screeny pokazujące przebieg jej rozmowy z szefem kobieta opatrzyła opisem (pisownia oryginalna): "Szef mnie zwolnił na SKYPE XDDDDD bo zrobiłam 9 wizualizacji do produkcji, a nie 15 jak grafik co pracuje od początku tutaj (drugi dzień pracy)".
Kuriozalne podejście szefa do nowej pracownicy oburzyło internautów.
Dariusz z Giftpolu zwolnił pracownicę na grupowym czacie. W sieci wrze