Glapiński: Atak na prezesa NBP jest atakiem na Polskę. "To jest dramat, co ten człowiek mówi i robi"
W piątkowym "Magazynie EKG" Maciej Głogowski gościł prof. Joannę Tyrowicz. Członkini Rady Polityki Pieniężnej ujawniła, że część członków RPP próbowała pytać Adama Glapińskiego o zarzuty Pawła Muchy. - Dowiedzieliśmy się, że to w ogóle nie jest nasza sprawa, że to w ogóle niczyja sprawa i mamy się nie wtrącać - relacjonowała. Były prezydencki minister zarzucił szefowi banku centralnego, że nie wykonuje on swoich obowiązków i przekracza uprawnienia.
Prof. Tyrowicz podkreśliła, że nie zna Pawła Muchy. - Trudno mi odnosić się do tego, jak pan Mucha ocenia, jak jego praca jest możliwa czy niemożliwa do realizacji. Wolę mówić o tym, jak moja praca jest możliwa do realizacji. A ona jest coraz mniej możliwa do realizacji. Z ciekawostek: zgodnie z regulaminem powinniśmy wszyscy dostawać - przynajmniej siedem dni przed - projekt protokołu (po posiedzeniu RPP), żeby się z nim zapoznać, nanieść poprawki, ewentualne uwagi przed następnym posiedzeniem. Ostatnio dostajemy je w przeddzień posiedzenia. Już dwa razy miało to miejsce - relacjonowała.
Posłuchaj całej rozmowy:
Glapiński: Atak na NBP atakiem na Polskę
W piątkowe popołudnie Adam Glapiński w czasie konferencji prasowej w bardzo emocjonalnym wystąpieniu mówił o atakach wymierzonych w niego i rzekomo w Narodowy Bank Polski, który określił jako jeden ze "ścisłego grona najbardziej prestiżowych banków świata".
- Bardzo dla nas są bolesne publicznie rozgrywane potyczki, z którymi nie mamy nic wspólnego, w których dobro NBP, jego obraz, prestiż są naruszane. Każdy, kto atakuje NBP, uderza bezpośrednio w dobro Polski - mówił Glapiński. Podkreślał, że "jesteśmy świadkami cudu polskiej gospodarki", a polityka banku centralnego "niewątpliwie się do tego przyczynia".
Prezes NBP odniósł się również do tego, co usłyszał dziś "w kilku stacjach" radiowych. - Jechałem dzisiaj samochodem rano i to, co słyszałem, powodowało, że aż się musiałem zatrzymać i pójść na spacer. Stek obelg, kłamstw, poniżających żartów gróźb, jaki się przelewał w kilku stacjach. Oszałamiające - mówił.
- Jeśli tak się będzie działo dalej, to nie będziemy jednym z kilku najbardziej prestiżowych banków na świecie, tylko będziemy razem z jakimiś krajami Ameryki Południowej, które się takim prestiżem nie cieszą, które są przedmiotem troski. Jesteśmy na pierwszych stronach gazet finansowych bankowych jako przedmiot podziwu i sukcesu. Jedyny kraj, jakiemu udaje się doskoczyć do czołówki najbogatszych krajów świata - zachwycał się prezes NBP. I powtarzał, że "atak na prezesa NBP jest atakiem na Polskę".
Zdaniem Glapińskiego celem "ataków na NBP" i na jego prezesa jest "chęć wprowadzenia na siłę, gwałtem, ciągnąc za włosy Polski w strefę euro".
Odnosząc się do zarzutów formułowanych publicznie przez Pawła Muchę, stwierdził, że sprawa jest wyolbrzymiana i nadymana. - Z prezesem Pawłem Muchą jestem w ścisłym kontakcie, prowadzimy rozmowę, szukamy porozumienia, dążymy wspólnym wysiłkiem do solidarnego wyciszenia tego problemu. Może coś niepotrzebnie zostało powiedziane, napisane - wskazywał. Podkreślał, że nie ma bardziej przezroczystej i audytowanej instytucji niż NBP, a procedury w instytucjach związanych z NBP się nie zmieniały.
Glapiński o atakach. "To jest dramat, co ten człowiek mówi i robi"
Wystąpienie prezesa Glapińskiego wywołało falę komentarzy m.in. w serwisie X (dawny Twitter). - Czyli euro złe, bardzo złe, ale europejski system banków centralnych bardzo dobry - komentował Marek Chądzyński, redaktor naczelny 300gospodarka.pl.
Dominika Wielowieyska zwróciła z kolei uwagę na to, że prezesowi w czasie konferencji towarzyszyli współpracownicy. W jej ocenie po to, by pokazać, że prezes ma swoje zaplecze w instytucji.
Również prowadzący "Magazyn EKG" w TOK FM Maciej Głogowski nie bieżąco komentował wypowiedzi Adama Glapińskiego wygłaszane w czasie konferencji prasowej.