,
Obserwuj
Świat

"Ben-Gwir jak Grzegorz Braun". "Buduje swoją pozycję na skandalach"

tokfm.pl/pap
2 min. czytania
21.05.2026 20:33

- Porównałbym Ben-Gwira do Grzegorza Brauna, który również buduje swoją pozycję polityczną na skandalicznych zachowaniach - mówił w TOK FM Maciej Kozłowski, były ambasador RP w Izraelu. Skrajnie prawicowy izraelski polityk opublikował film, który wzburzył opinię publiczną i polityków.

Ben-Gwir
Ben-Gwir
fot. JINI/Xinhua News/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kim jest Ben Gwir?
  • Jaką rolę pełni w rządzie Izraela?

Ben-Gwir jest jednym z najbardziej wpływowych polityków skrajnej prawicy w rządzie Netanjahu. Kieruje ministerstwem bezpieczeństwa narodowego, któremu podlegają m.in. izraelska policja i służba więzienna. W środę opublikował  nagranie, na którym widać, jak szydzi z zatrzymanych uczestników flotylli pomocowej Sumud płynącej do Strefy Gazy.

- To nie pierwsze jego tego typu zachowanie i niestety obawiam, się, że nie ostatnie, bowiem on ma swój krąg zwolenników i tego typu akcje są ewidentnie robione pod wybory w Izraelu - powiedział w "TOK360" Maciej Kozłowski, były ambasador RP w Izraelu.

- Porównałbym Ben-Gwira do Grzegorza Brauna, który również buduje swoją pozycję polityczną na skandalicznych zachowaniach - dodał.

Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował, że Izraelski minister Itamar Ben-Gwir otrzymał 5-letni zakaz wjazdu do Polski. - Cóż możemy zrobić innego? - skomentował decyzję Kierwińskiego gość TOK FM.

Gość Wojciecha Muzala cenił, że "prawdopodobnie będzie jakaś reakcja ze strony całej Unii Europejskiej". - Myślę, że Polska powinna w stosunkach Izraelem występować jako część Unii Europejskiej, dlatego że wspólne działanie Unii może być znacznie skuteczniejsze niż działania tylko Polski, jeśli chodzi o ewentualny wpływ na politykę Izraela - zaznaczył.

Redakcja poleca

Ben-Gwir stoi on też na czele nacjonalistycznej partii Żydowska Siła, reprezentującej nurt religijnego syjonizmu domagający się twardszej polityki wobec Palestyńczyków, rozbudowy żydowskich osiedli oraz większej żydowskiej kontroli nad Wzgórzem Świątynnym w Jerozolimie.

Kozłowski podkreślił, że Ben-Gwir to "skandalista". Przypomniał, też, że miał wybryki, które doprowadziły do poważnych skutków. - Na przykład jego ostentacyjne wejście na Wzgórze Świątynne w Jerozolimie i modlitwy, które było ewidentną prowokacją, sprowokowały zamieszki - dodał.

Jak mówił Kozłowski, są "politycy, którzy budują swoją pozycję polityczną na skandalach". - I niestety świat tak wygląda, że to jest skuteczne - stwierdził.

Dodał, że w jego ocenie rząd premiera Izraela Benjamina Netanjahu nie ma raczej szans na utrzymanie władzy po wyborach. Wybory w Izraelu mają odbyć się jesienią.

- Biorąc pod uwagę głosy mniejszości arabskiej można domniemywać, że strona demokratyczna albo razem z głosami posłów arabskich, albo przy cichym ich poparciu jednak zdobędzie większość - powiedział.

Źródło: TOK FM, PAP