,
Obserwuj
Polityka

Co z cenami prądu i pomocą dla Ukraińców? Jest przełom po stronie prezydenta

Koprz
2 min. czytania
26.09.2025 18:38

Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję ws. dwóch ważnych ustaw. Jedna dotyczy mrożenia cen prądu, a druga - pomocy obywatelom Ukrainy. W obu przypadkach to przełom.

fot. Wojciech Olkusnik/East News

Co z cenami prądu? Jest przełom po stronie prezydenta

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o bonie ciepłowniczym i zamrożeniu cen prądu dla gospodarstw domowych w czwartym kwartale br. - poinformował w piątek szef Kancelarii Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Zbigniew Bogucki. Ocenił, że ustawa ta jest "ważna dla wielu polskich rodzin". - Krótko mówiąc, ceny energii będą mrożone na kolejny kwartał - zauważył prezydencki minister.

Ustawa przedłuża też do końca 2025 r. obowiązujące obecnie prawo do korzystania przez gospodarstwa domowe z zamrożonej ceny energii elektrycznej na poziomie 500 zł za MWh netto.

Zgodnie z nowymi przepisami bon ciepłowniczy ma być wsparciem dla gospodarstw domowych korzystających z ciepła systemowego w drugiej połowie 2025 r. i w całym 2026 r. Bon będzie przyznawany na podstawie kryteriów dochodowych. Otrzymają go gospodarstwa domowe, które: osiągają miesięcznie dochód równy lub niższy niż 3272,69 zł w przypadku gospodarstw jednoosobowych; osiągają dochód równy lub niższy niż 2454,52 zł na osobę w przypadku gospodarstw wieloosobowych. Ponadto gospodarstwa te będą musiały korzystać z ciepła systemowego dostarczanego przez przedsiębiorstwo energetyczne i płacić za ciepło powyżej 170 zł/GJ. 

Obowiązywać będzie zasada "złotówka za złotówkę" - bon będzie przyznawany nawet po przekroczeniu kryterium dochodowego, ale jego kwota zostanie pomniejszona o kwotę tego przekroczenia. Minimalna kwota bonu to 20 zł; poniżej tej kwoty bon nie będzie wypłacany.

Pomoc Ukraińcom. Jest decyzja prezydenta Nawrockiego

Prezydent Karol Nawrocki podpisał też ustawę o pomocy obywatelom Ukrainy, mimo że wcześniej podobne przepisy zawetował. - Poprzednimi wetami prezydent RP zmusił rząd, premiera Donalda Tuska, do pracy i do przedstawienia nie idealnych, ale zdecydowanie lepszych rozwiązań. W przypadku ustawy ukraińskiej zmusił do ograniczenia świadczeń dla obywateli Ukrainy, w szczególności tych, którzy nie pracują w Rzeczypospolitej - podkreślił Bogucki.
Ocenił, że rozwiązania zawarte w tej ustawie "to jest właściwie koniec turystyki z Ukrainy na koszt polskiego podatnika".

- (W ustawie) zostały wymienione konkretne świadczenia, które nie będą przysługiwać obywatelom Ukrainy niepracującym w Polsce, chociażby, jeżeli chodzi o rehabilitację, programy lekowe, programy zdrowotne, kwestie wykupowania leków na receptę i wielu, wielu innych świadczeń, w tym np. zaćmy, świadczeń stomatologicznych - wymieniał Bogucki.

Zaznaczył, że "ustawa nie jest idealna", a projekt prezydencki proponował lepsze, "jeszcze bardziej uszczelniające ten system" rozwiązania.

Bogucki mówił, że żadnej innej ustawy ws. pomocy obywatelom Ukrainy prezydent już nie podpisze.

Szef prezydenckiej kancelarii zapowiedział, że w poniedziałek zostaną złożone do marszałka Sejmu dwie propozycje legislacyjne. Jedna  dotycząca "wydłużenia okresu, po którym obcokrajowcy, w tym obywatele Ukrainy, będą mogli ubiegać się o polskie obywatelstwo, które jest czymś absolutnie wyjątkowym". Drugi projekt będzie dotyczył „zmiany Kodeksu karnego i ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, tak żeby ścigać wszystkich, którzy będą próbowali, czy będą chcieli szerzyć banderyzm na terytorium Rzeczypospolitej, albo będą chcieli uskuteczniać kłamstwo wołyńskie" - poinformował Bogucki.
Przekazał też, że prezydent wycofa swój projekt, który trafił do Sejmu po sierpniowym wecie.

Źródło: PAP