,
Obserwuj
Polityka

Decyzje w sprawie Ukrainy. Tusk stanowczo o wysłaniu żołnierzy

PS
2 min. czytania
04.09.2025 18:02
Obserwuj nas na Google

Premier Donald Tusk po spotkaniu tzw. koalicji chętnych zapewnił, że Polska nie przewiduje wysyłania żołnierzy do Ukrainy, także po zakończeniu wojny. Tę formę obecności Polski akceptują wszyscy - mówił szef rządu.

fot. Blondet Eliot/ABACA/Abaca/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co Donald Tusk powiedział o wysłaniu żołnierzy na Ukrainę?
  • Co omawiano z prezydentem USA podczas spotkania tzw. koalicji chętnych?
  • Które kraje uczestniczyły w rozmowach?

Premier Donald Tusk w czwartek w Paryżu uczestniczył w spotkaniu tzw. koalicji chętnych, czyli państw wspierających Ukrainę. Po zakończeniu spotkania w rozmowie z dziennikarzami przypomniał, że Polska nie planuje wysłania swoich wojsk na Ukrainę.

- Już wielokrotnie podkreślaliśmy, nie przewiduję wysyłania żołnierzy do Ukrainy, także po zakończeniu wojny - zapewnił premier. - Natomiast my jesteśmy odpowiedzialni za logistykę. W Polsce jest największy hub, to miejsce organizacji pomocy dla Ukrainy i to jest zadanie wystarczające, żeby nie powiedzieć, wyjątkowej wagi - zaznaczył szef polskiego rządu. Jak dodał, tę formę obecności Polski "akceptują wszyscy".

Premier: Wszyscy są rozczarowani

Donald Tusk przekazał, że w drugiej części spotkania w Paryżu, w której liderzy odbyli rozmowę telefoniczną z prezydentem USA Donaldem Trumpem, podczas której omawiano "sposób, w jaki można by skłonić Putina do podjęcia rozmowy", gdyż - jak dodał - nikt nie ukrywał, że wszyscy są rozczarowani brakiem efektów. 

- Mimo wysiłków ze strony państw europejskich i ze strony prezydenta Stanów Zjednoczonych, mimo spotkania na Alasce, później tego spotkania w Waszyngtonie, to wszystko pokazuje, że Europa jest zdeterminowana i taka naprawdę bardzo solidarna i zjednoczona, że prezydent Trump pragnie zakończenia wojny, to wynika z jego wielu deklaracji - ocenił premier. 

Szef rządu powiedział również, że jest pod dużym wrażeniem "solidarności, determinacji i dobrej współpracy na poziomie europejskim". Jak powiedział Tusk, rozmowa odbyła się w niedużym zespole, czyli prezydent Francji, prezydent Ukrainy, premierzy Belgii, Holandii, Danii. Ale - jak podkreślił - w formie wideokonferencji łączyli się liderzy wszystkich pozostałych państw tzw. koalicji chętnych. 

Źródło: PAP