,
Obserwuj
Polityka

Nawrocki odgryzł się Tuskowi. "Musi zrozumieć, że nie jest królem"

tokfm.pl/PAP
2 min. czytania
07.11.2025 19:43

"To Donald Tusk podjął decyzję, że szefowie służb specjalnych mają zakaz spotykania się z prezydentem" - oświadczył prezydent Karol Nawrocki w reakcji na zarzuty szefa rządu o blokowanie nominacji oficerskich w służbach.

fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O co chodzi w sporze między Donaldem Tuskiem a Karolem Nawrockim?
  • Jak prezydent skomentował zachowanie premiera?

Najpierw premier Donald Tusk skrytykował decyzję prezydenta Karola Nawrockiego, który stwierdził, że nie podpisze promocji na pierwszy stopień oficerski w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służbie Kontrwywiadu Wojskowego dla 136 osób. Nagrał film i umieścił go w serwisie X. Prezydent nie pozostał dłużny i także nagrał film, w którym odniósł się do zarzutów premiera. 

- Żeby być premierem, nie wystarczy wrzucanie postów na X, trzeba jeszcze umieć rządzić i stawiać państwo ponad partyjne interesy. Pan premier w swoim stylu skłamał i nie wyjaśnił co naprawdę się wydarzyło - powiedział prezydent w nagraniu. Po czym wyjaśnił, dlaczego nie mógł, jego zdaniem, podpisać nominacji. Spowodowane to było zakazem spotykania się szefów służb specjalnych z prezydentem, wydanym przez Donalda Tuska. - Odwołano cztery moje spotkania z szefami służb specjalnych - mówił prezydent. - To właśnie na nich miały zostać omówione kluczowe kwestie bezpieczeństwa Polski, miały też zapaść decyzje dotyczące nominacji oficerskich. Tak się jednak nie stało, bo pomylono interes państwa z interesem partyjnym. Na to nie może być i nie będzie mojej zgody. Pan premier Tusk musi zrozumieć, że nie jest królem, ale szefem rządu. A to oznacza obowiązek współpracy z prezydentem wybranym przez Polaków. Zwłaszcza w kwestiach bezpieczeństwa państwa. Wykorzystywanie służb specjalnych dla chwilowej sławy w mediach społecznościowych jest skrajnie nieodpowiedzialne i nieakceptowalne. Żołnierze i funkcjonariusze nie mogą być zakładnikami cynicznych rozgrywek premiera. Bezpieczeństwo Polaków nie ma barw partyjnych, premierze rządu bezprawia - powiedział prezydent.

Premier poinformował, że prezydent nie podpisał promocji na pierwszy stopień oficerski w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służbie Kontrwywiadu Wojskowego. Donald Tusk zaznaczył, że promocję miało otrzymać 136 osób. - Tym razem prezydent uznał, że nie podpisze tych promocji. To taki dalszy ciąg jego wojny z polskim rządem. Żeby być prezydentem, nie wystarczy wygrać wyborów - powiedział na nagraniu umieszczonym w serwisie X premier.

Do sprawy odniósł się też na platformie X minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. "Bezprecedensowa odmowa prezydenta podpisania promocji na pierwszy stopień oficerski w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służbie Kontrwywiadu Wojskowego. Cios w system bezpieczeństwa państwa i uderzenie w ludzi chcących służyć Polsce" - podkreślił. 

Pierwszy stopień oficerski nadaje prezydent na wniosek ministra obrony narodowej. 

Źródło: tokfm.pl, PAP, X