,
Obserwuj
Polityka

"Sekwencja zaczepek" między MSZ a Pałacem. "Ministrowi trochę mylą się role"

oprac. Marta Zdanowska
2 min. czytania
19.09.2025 20:19

- Ostatnie dni, tygodnie, to jest nieustanne recenzowanie przez pana ministra Sikorskiego, bardzo często krytyczne, działań pana prezydenta, a niespecjalnie wspieranie tych działań - powiedział w TOK FM Szymon Szynkowski vel Sęk, poseł PiS.

fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza
  • Konflikt między prezydentem a szefem MSZ przybiera na sile;
  • Prezydent Nawrocki i minister Sikorski polecą na Zgromadzenie ONZ osobnymi samolotami;
  • Sytuację ocenił w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM poseł PiS Szymon Szynkowski vel Sęk.

Już w sobotę prezydent Karol Nawrocki i szef MSZ Radosław Sikorski udadzą się do Stanów Zjednoczonych na Zgromadzenie Ogólne ONZ. Jak jednak poinformował portal money.pl, politycy polecą osobno, bo Sikorski nie został zaproszony na pokład prezydenckiego samolotu. A byłaby to być może dogodna sytuacja do rozmowy na kilka ważnych tematów, chociażby o ewentualnej nowej próbie obsadzenia stanowisk ambasadorskich.

- Myślę, że jest cały szereg innych lepszych miejsc niż pokład samolotu, gdzie pan prezydent może przyjąć pana ministra Radosława Sikorskiego i z nim rozmawiać - stwierdził w “Wywiadzie Politycznym” TOK FM Szymon Szynkowski vel Sęk, poseł PiS.

Od razu jednak zarzucił, że “ostatnie dni i tygodnie, to jest nieustanne recenzowanie przez pana ministra, bardzo często krytycznie działań pana prezydenta, a niespecjalnie wspieranie tych działań”. - Panu ministrowi trochę mylą się rolę współdziałania z byciem recenzentem, więc to nie jest specjalnie postawa zachęcająca do takich rozmów - ocenił gość Macieja Kluczki.

Przydacz kontra Sikorski

Dziennikarz TOK FM zwrócił uwagę, że szef biura polityki międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta minister Marcin Przydacz też bardzo często krytykuje, i to w ostrych słowach, ministra Sikorskiego. 

- Odpowiada na to, co pisze i mówi pan Sikorski, bo takie słowa ze strony ministra nie powinny pozostać bez odpowiedzi. Natomiast nie widziałem, żeby ze strony mojego bardzo dobrego kolegi, młodego, ale doświadczonego dyplomaty pana ministra Marcina Przydacza jakaś sekwencja zaczepek się rozpoczynała. Natomiast odpowiada oczywiście w sposób zdecydowany. Uważam, że powinien w sytuacji, w której minister przekracza pewne granice - ocenił vel Sęk.

Redakcja poleca

Według najnowszych doniesień “Newsweeka” to właśnie Marcin Przydacz jest szykowany na nowego szefa MSZ, gdyby PiS wygrał wybory parlamentarne. 

- To byłby w mojej opinii bardzo dobry kandydat, bo mimo że jest stosunkowo młody, kilka lat młodszy ode mnie,  jest doświadczonym dyplomatą, z dużymi zasługami właściwej reakcji w sytuacjach kryzysowych. Jest odporny, jest chłodny w swoich działaniach, a kiedy trzeba zdecydowany. Znakomita kandydatura - chwalił poseł PiS.

Jeśli zaś chodzi o konflikt pomiędzy rządem a Pałacem Prezydenckim dobrym rozwiązaniem byłoby, według polityka, wycofanie z placówki w USA byłego senatora KO Bogdana Klicha. - To by była ta pierwsza dobra wiadomość, bo dzisiaj kierownik placówki nie ma ani dobrych relacji z Gabinetem Owalnym, z Białym Domem, ani z prezydentem Polski. W związku z tym trudno powiedzieć, w zasadzie poza ministrem Sikorskim, z kim ma dobre relacje. Więc to byłby na pewno krok w dobrym kierunku, który ułatwiłby potencjalne porozumienie - podsumował vel Sęk.

Źródło: TOK FM