,
Obserwuj
Polityka

Poseł PSL: Jak prezes Kaczyński mówi, żeby kupić Żabkę, to wcześniej kupił sobie małpkę

tokfm.pl
2 min. czytania
14.10.2022 18:14
- Prezes PiS i jego współpracownicy nie mają głowy do biznesu. Bo Lotos to potrafią sprzedać za bezcen, ale na Żabkę to ich po prostu nie stać. Dlatego, proszę się nie martwić - mówił w TOK FM Dariusz Klimczak, poseł PSL.
|
|
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

- Jest już chyba podjęta decyzja, że sieci elektryczne linii kolejowych, to duże przedsiębiorstwo, mają też dużą sieć przekazu energii elektrycznej, że zostanie w bardzo krótkim czasie odkupione. Właśnie od jednego z funduszy amerykańskich. A ten sam fundusz jest właścicielem Żabki. Wiecie państwo, co to jest Żabka. Te sklepy też być może zostaną odkupione. Idziemy w tym kierunku - mówił w Puławach Jarosław Kaczyński, spytany o możliwości wykupowania przetwórni od obcego kapitału przez Polską Grupę Spożywczą

O te słowa Kaczyńskiego pytany był w 'Wywiadzie Politycznym' w TOK FM Dariusz Klimczak, poseł i wiceprezes PSL. - Jak prezes Kaczyński mówi, żeby kupić Żabkę, to wcześniej kupił sobie małpkę – ironizował poseł.

Jak dodał, zna wiele przypadków firm, które zostały ostatnio sprzedane w 'obce ręce'. – Chociażby grupę Appol, potentata na rynku soków i koncentratów jabłkowych, który trafił do Chińczyków. Generalnie, jest dużo bajania o wykupywaniu firm, ale działań jest mało. W moim regionie, sadowniczym, co i rusz jakaś firma trafia a to do Austriaków, a to Duńczyków, a nasz Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa nie jest tym zainteresowany – przyznał Klimczak.

Tłumaczył dalej, że rząd umie zatroszczyć się o zysk "swoich firm", ale nie o producentów. – Na stacjach Orlen możemy kupić puszkę z jabłkami za 10 zł albo takie posiekane pół jabłka za 2 zł. Tymczasem sadownik dostaje w skupie 30 gr za kilogram jabłek – oburzał się Klimczak.

Karolina Lewicka, prowadząca audycję przypomniała, że Orlen, choć często spełniał marzenia Kaczyńskiego, jak chociażby zakup Polska Press, to pomysłem wykupu Żabki nie jest zainteresowany. – Ponieważ prezes PiS i jego współpracownicy nie mają głowy do biznesu. Bo Lotos to potrafią sprzedać za bezcen, ale na Żabkę to ich po prostu nie stać. Dlatego, proszę się nie martwić – podsumował Klimczak.