Gdzie jest Marcin Romanowski? "W tej organizacji człowiek ma ochronę do końca życia"
Prof. Adam Bodnar komentował w TOK FM, że w sprawie tego, gdzie obecnie przebywa poszukiwany Marcin Romanowski, "nie łączymy kropek". Były minister sprawiedliwości zasugerował, że poseł PiS-u cieszy się ochroną struktur kościelnych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego węgierskie władze weryfikują status azylowy Romanowskiego?
- Dlaczego prof. Bodnar wskazuje Opus Dei jako organizację, która może mieć wiedzę o miejscu pobytu Romanowskiego?
- Gdzie dotychczas przebywał Marcin Romanowski?
- O miejsce pobytu Marcina Romanowskiego powinno się pytać Opus Dei - wskazał w "Poranku TOK FM" były minister sprawiedliwości prof. Adam Bodnar. Mimo wydania za Romanowskim Europejskiego Nakazu Aresztowania, służbom jak dotąd nie udało się ustalić, gdzie przebywa poseł.
Węgierskie władze rozpoczęły procedurę weryfikacji statusu azylantów politycznych. Prof. Bodnar ocenił, że prawdopodobnie obecny rząd w Budapeszcie uchyli azyl polityczny w przypadku Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego. - Liczę na to, że prędzej czy później staną przed polskim wymiarem sprawiedliwości - przyznał polityk.
Jednocześnie gość TOK FM przypomniał, że wciąż nie wiadomo, gdzie przebywa Romanowski. - Myślę, że pan redaktor, jako ekspert w różnych stosunkach kościelnych, pewnie ma większą wiedzę, żeby ustalić jego miejsce pobytu - zwrócił się Bodnar do Tomasza Sekielskiego, nawiązując do faktu, że Romanowski był numerariuszem katolickiej organizacji Opus Dei.
- Prawdopodobnie to nie jest tak, że z tej organizacji człowiek się wypisuje, tylko pewną ochronę ma do końca życia - mówił były szef MS. I dodał, że właśnie o tę ochronę należałoby spytać specjalistów od tego, jak funkcjonują różne kościelne jednostki i zakony.
Romanowski i Ziobro poza Polską
Marcin Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości i współpracownik Zbigniewa Ziobry, był wcześniej dyrektorem akademika Opus Dei w Krakowie jako numerariusz tej organizacji. Obecnie zaś prokuratura postawiła mu zarzuty uczestnictwa w zorganizowanej grupie przestępczej i przywłaszczenia 58 mln zł z podlegającego MS Funduszu Sprawiedliwości.
Romanowski - podobnie jak jego były szef Zbigniew Ziobro - uciekł na Węgry, gdzie dostał azyl polityczny. Po zmianie władzy w Budapeszcie węgierski resort spraw wewnętrznych rozpoczął weryfikowanie decyzji o przyznaniu azylu i wezwał obu polityków do stawienia się w urzędzie. Tymczasem Ziobro udał się po zmianie władzy do Stanów Zjednoczonych.
Źródło: TOK FM