,
Obserwuj
Polityka

Kto zostanie premierem? "Morawiecki nie dzwoni". Poseł zirytowany o "kuszeniu PSL-u"

Kamil Śmiałkowski
2 min. czytania
06.11.2023 16:04
Marek Sawicki uważa, że "przyzwoitość nakazuje", by prezydent Andrzej Duda powierzył zadanie utworzenia rządu Donaldowi Tuskowi, a Mateusz Morawiecki 13 listopada podał swój rząd do dymisji. Polityk PSL dodał, że szybko nie będzie przepisów o związkach partnerskich. - Ja będę głosował przeciw - zapowiedział.
|
|
fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

Prezydent Duda w wieczornym orędziu może ujawnić, komu powierzy misję stworzenia rządu w tzw. pierwszym konstytucyjnym kroku. Jak napisał szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek, 'decyzja jest ostateczna'.

Marek Sawicki mówił w "Poranku Radia TOK FM", że przyzwoitość nakazuje, by prezydent powierzył zadanie utworzenia rządu Donaldowi Tuskowi, a Mateusz Morawiecki 13 listopada podał swój rząd do dymisji. 13 listopada - przypomnijmy - odbędzie się inauguracyjne posiedzenie nowego parlamentu.

Były minister rolnictwa zdaje sobie sprawę z tego, że tak naprawdę wszystko się może zdarzyć. Rozmówca Dominiki Wielowieyskiej przyznał, że prezydent może powołać na premiera każdego, nawet 'własną żonę'. A co jeśli prezydent desygnowałby na premiera lidera Polskiego Stronnictwa Ludowego? Marek Sawicki nie sądzi, by do tego doszło, ale i takiej możliwości nie wykluczył. - Na to odpowiedź Kosiniaka jest bardzo jednoznaczna. Mamy wyłonionego już kandydata. Jasno odpowie, że tej misji nie przyjmuje - przekonywał, przypominając, że kandydatem KO, Trzeciej Drogi Lewicy na premiera jest Donald Tusk.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć >>

Wielowieyska przypomniała, że o chęci współpracy z ludowcami już kilkukrotnie mówił Mateusz Morawiecki. - Z pewnością kuszenia nie ma - stwierdził Marek Sawicki, dodając, że premier do ludowców nie dzwoni. - Nie wiem, skąd się biorą te informacje. Rozumiem, że po stronie PiS-u potrzebna jest jeszcze nadzieja, a ona umiera ostatnia. Nie ma takich rozmów, nie ma takich telefonów, nie ma kontaktów - podsumował.

Światopoglądowe różnice w demokratycznej opozycji

Negocjacje demokratycznej opozycji dotyczące umowy koalicyjnej i stanowisk w rządzie cały czas się nie zakończyły. Jednym z rozwiązań, jakie ma być brane pod uwagę, jest wprowadzenie rotacji na stanowisku marszałka Sejmu. Z medialnych spekulacji wynika, że najpierw pracami kierowałby - przez dwa lata - Szymon Hołownia, a potem Włodzimierz Czarzasty z Nowej Lewicy.

Zdaniem Sawickiego pomysł rotacji nie jest złym rozwiązaniem. - Natomiast, czy będzie zrealizowana? Przez dwa lata wiele się może zmienić - powiedział enigmatycznie.

Rotacyjni marszałkowie Sejmu? Są dwaj kandydaci. 'Takie rozwiązanie świetnie działa'

Zdecydowanie bardziej konkretny był odpowiadając na pytanie o związki partnerskie. Były minister powiedział, że nie sądzi, by taka ustawa została uchwalona w tej kadencji Sejmu. - Z pewnością nie będzie do zmiany prezydenta (do 2025 roku - red.) - przekonywał. I przedstawił swoje poglądy w tej sprawie. - Ja będę głosował przeciw, niezależnie od tego, kto będzie w Pałacu Prezydenckim - zapowiedział polityk PSL-u.