Rotacyjni marszałkowie Sejmu? Są dwaj kandydaci. "Takie rozwiązanie świetnie działa"
Decyzją prezydenta Andrzeja Dudy 13 listopada poznamy nazwisko premiera nowej kadencji oraz skład rządu. Czy w tym rządzie znajdzie się Marcin Kierwiński? Jak powiedział w 'Poranku Radia TOK FM' sekretarz generalny PO, wszystko zależy od decyzji kandydata na premiera Donalda Tuska. Polityk poinformował, że w czwartek 2 listopada odbędzie się spotkanie zespołu w sprawie umowy koalicyjnej, a jej ogłoszenie to 'perspektywa kilku najbliższych dni'.
Ubędzie wielu ministerstw, ale i będą nowe
Kierwiński zapowiedział także odchudzenie ministerstw w przyszłym rządzie koalicyjnym. - Rząd PiS to był największy rząd, jeżeli chodzi o liczbę ministrów i wiceministrów. Mogę zadeklarować, że jeśli chodzi o globalną liczbę ministrów, sekretarzy i podsekretarzy stanu, będzie ich mniej - powiedział w rozmowie w Karoliną Lewicką. Potwierdził także plan stworzenia resortu przemysłu, co Donald Tusk zapowiedział w marcu w Katowicach.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
W rozmowach koalicyjnych pojawiła się koncepcja rotacyjnego pełnienia funkcji marszałka Sejmu. Stanowisko to najpierw miałby zająć lider Polski 2050 Szymon Hołownia, a po nim współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty. Jak przyznał Kierwiński, 'to bardzo prawdopodobny scenariusz'. - Takie rozwiązanie jest praktykowane na przykład w Parlamencie Europejskim i świetnie działa. Wszyscy jesteśmy zainteresowani tym, aby wszyscy liderzy partii opozycyjnych czuli się w tym nowym układzie rządzącym komfortowo i żeby mieli wpływ na rzeczywistość - zaznaczył gość TOK FM.
Aborcja do 12. tygodnia w umowie koalicyjnej? "Są rozbieżności"
Jednym z tematów rozmów koalicyjnych, o który przyszły rząd jest pytany najczęściej, jest temat liberalizacji przepisów dotyczących aborcji. Polityczki Nowej Lewicy postulują, by zapis o możliwości wykonania aborcji do 12. tygodnia ciąży znalazł się w umowie koalicyjnej. Innego zdania jest Trzecia Droga, która w zamian proponuje referendum w tej sprawie. - Zastopowanie piekła kobiet, które zgotował Polkom PiS, będzie wpisane do umowy koalicyjnej, natomiast oczywiście w tych sprawach są rozbieżności. Postaramy się w dyskusji wypracować takie rozwiązanie, które będą gwarantowały prawa kobiet - zadeklarował poseł KO.
Koalicjanci rozmawiają też o przyszłość TVP. Jak zapowiedział Marcin Kierwiński, zmiany tam będą postępować "bardzo, bardzo szybko", a po nich telewizja publiczna będzie pokazywać Prawo i Sprawiedliwość nie tylko z tej dobrej strony. Co może znaleźć swoje odzwierciedlenie w sondażach. - Gdy PiS zostanie odłączony od kłamstwa telewizji publicznej, gdy do społeczeństwa zaczną docierać prawdziwe informacje o przekrętach, aferach, złodziejstwie tej władzy, to poparcie PiS-u spadnie bardzo mocno - zakładam, że nawet do około 10 proc. - przekonywał.
Tusk spotka się z mieszkańcami Jagodna
Głosowanie w wyborach 15 października najdłużej trwało w komisji na wrocławskim osiedlu Jagodno. Wyborcy stali w długiej kolejce, głosowanie skończyło się około 3 w nocy.
Z mieszkańcami Jagodna spotka się w najbliższy poniedziałek Donald Tusk. - To spotkanie mówiące: 'Nic się jeszcze nie skończyło, cały czas jesteśmy w procesie zmiany, cały czas czekają nas kolejne kampanie wyborcze. Nie zwalniamy, będziemy cały czas blisko i nie wychodzimy z rygoru nieustającej rozmowy ze społeczeństwem'. O tym będzie to spotkanie. I takich spotkań będzie więcej - zapowiedział sekretarz w TOK FM Marcin Kierwiński.