Konfederacja z nową kampanią. "Mają to przemyślane". Będzie zagrywka z "prawicowym celebrytą"?
Konfederacja z wynikiem 7,23 proc. zajęła czwarte miejsce w wyborach samorządowych , za plecami zostawiając m.in. Lewicę. Na kandydatki i kandydatów Konfederacji zagłosowało ponad milion wyborców. Konfederaci mają swoich reprezentantów w sejmikach i szanse na prezydenturę w Bełchatowie. W drugiej turze (21 kwietnia) Patryk Marjan powalczy o stanowisko prezydenta z Mariolą Czechowską z Prawa i Sprawiedliwości.
Konfederacja ma więc powody do zadowolenia, ale już ruszyła z nową kampanią, skupia się na wyborach do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się 9 czerwca. Opublikowano pierwszy spot wyborczy, a konwencję wyborczą zapowiedziano już na 15 kwietnia.
Specjalną rolę w filmiku przeznaczono dla szefowej Komisji Europejskiej. Konfederacja wykorzystała fragment wystąpienia Ursuli von den Leyen, która wymieniła radykałów z Polski jako jedno z zagrożeń dla zjednoczonej Europy. - W ogóle mnie nie dziwi, że wykorzystują tę wypowiedź - komentował w "Wywiadzie Politycznym" TOK FM Kastor Kużelewski. Analityk ds. politycznych "Polityki Insight" podkreślił, że politycy Konfederacji traktowali te słowa jak swoisty prezent, który tylko podkreślił ich znaczenie .
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Konfederacja już rozpoczęła nową kampanię.
Jak mówił gość Karoliny Lewickiej, wybory samorządowe to nie jest żywioł Konfederacji, politycy ugrupowania traktowali je przygotowanie do walki o miejsca w Parlamencie Europejskim. Dlatego jest już spot, są konkretne pomysły na listy wyborcze.
- Konfederaci mają to przemyślane. Ja już wiele tygodni temu słyszałem, kto się do europarlamentu szykuje, kogo mogą wysłać, kto nie chce, kto nie dostanie jedynki - argumentował analityk. Kużelewski dodał, że jadąc do TOK FM, widział już na ulicach Warszawy pierwszy plakat wyborczy Konfederacji - Krystiana Kamińskiego, który będzie startował w stolicy z pierwszego miejsca.
Konfederacja szykuje się nie tylko na wybory do PE. Kto kandydatem na prezydenta?
Okazuje się, że konfederacji mają już na horyzoncie przyszłoroczne wybory prezydenckie. Ekspert podkreślił, że już wiadomo o planowanych na końcówkę roku wewnętrznych prawyborach. - Start w nich zapowiedzieli Krzysztof Bosak, Sławomir Mentzen, prawdopodobnie Grzegorz Braun . Słyszę też, że Konfederatom zależy, żeby ściągnąć jakiegoś prawicowego celebrytę - mówił analityk. Kużelewski wyjaśnił, że chodzi o przyciągnięcie uwagi, zrobienie szumu w mediach, a nie realne szanse wyborcze takiego kandydata.
Kto więc będzie reprezentował Konfederację w wyborach prezydenckich? - W tym momencie wydaje się, że Krzysztof Bosak jest faworytem - uważa analityk "Polityki Insight". Wicemarszałek Sejmu ma mocną pozycję m.in. dlatego, że nie do końca wiadomo, czy Sławomirowi Mentzenowi w ogóle zależy na starcie w wyborach prezydenckich.