,
Obserwuj
Gospodarka

Ekonomiści przecierali oczy ze zdumienia. To one powstrzymały inflację, którą napędzić chciały paliwa

Wojciech Kowalik
2 min. czytania
19.06.2026 06:58

Na widok tego odczytu inflacji ekonomiści wpadli w osłupienie. Ceny w maju rosły w rocznym tempie 3,1 procent, podczas gdy eksperci spodziewali się, że paliwa do wzrostu doleją... drogie paliwa, które miały wystrzelić inflację w okolice 4 procent, a więc wyraźnie powyżej poziomu uważanego za optymalny. Teraz poznaliśmy szczegóły tego inflacyjnego odczytu i już wiadomo, co ten wystrzał powstrzymało. Posłuchaj! 

Warzywa powstrzymały inflację
Warzywa powstrzymały inflację
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego nowalijki uratowały nas przed mocnym wzrostem inflacji
  • Czy drogie paliwa filtrują się już do innych cen w gospodarce - i czy będą to robiły dalej
  • Czy mamy szansę na znaczące spadki cen benzyny i diesla?

Powiedzieć, że inflacja zaskoczyła, to jak nic nie powiedzieć. Ekonomiści, kiedy z końcem maja zobaczyli, że ceny rosły w rocznym tempie 3,1 procent przetarli oczy ze zdumienia, bo powszechnie spodziewali się, że wzrost cen dobije do 4 procent - z powodu oczywiście drogich paliw. I owszem, paliwa, przez drogą ropę, były droższe, ale inflację w miejscu przytrzymała żywność. I to było największe zdziwienie - i właśnie poznaliśmy jego szczegóły.Okazało się, że w maju - oczywiście patrząc ogółem - mieliśmy miesięczną deflację cen żywności, czyli - przekładając z ekonomicznego na polski - była ona tańsza niż w kwietniu. I to sporo tańsza, bo o 1 procent. Może wydawać się niewiele, ale w skali miesięcznej takiego spadku w maju nie widzieliśmy od ponad ćwierć wieku! A co za nim stoi?>>> Posłuchaj całego odcinka "Codziennego podcastu gospodarczego" za darmo! <<< 

źródło: TOK FM