Tusk o "układzie zamkniętym" PiS-u. "Byłem w szoku"
Hasłem piątkowej konferencji Donald Tuska jest "układ zamknięty". Jak stwierdził premier, był on konsekwentnie budowany od 2016 roku. - Do dziś ponosimy jego konsekwencje jako państwo i jako społeczeństwo - stwierdził.
Tusk ogłosił specjalne porozumienie ministrów sprawiedliwości, spraw wewnętrznych i finansów. Adam Bodnar, Tomasz Siemoniak i Andrzej Domański podpisali międzyresortowe porozumienie dotyczące skoordynowania działań podległych im służb; ma dotyczyć zabezpieczenia odzyskiwania mienia Skarbu Państwa wydanego niezgodnie z prawem.
Tusk o "układzie zamkniętym"
- Gdy mówię o "układzie zamkniętym" z patronatem czołówki PiS, mam na myśli wykorzystywanie środków publicznych, całych urzędów, pracowników w kampanii wyborczej na rzecz partii wówczas rządzącej - mówił premier Tusk.
Działania resortów będą koordynowane z Krajową Administracją Skarbową. Jak podkreślił Tusk, "KAS prowadzi działania w 90 jednostkach". - Postępowania dotyczą 100 mld złotych. Kwota do zwrotu na ten moment to 5 mld złotych - wyliczał. Premier poinformował, że do tej pory przygotowano 149 zawiadomień do prokuratury w sprawie nadużyć. Zarzuty postawiono 62 osobom.
- Jestem człowiekiem doświadczonym, ale byłem sam w szoku. Mówię o pieniądzach wydawanych przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów ze środków publicznych - mówił Tusk, przywołując m.in. korespondencję, która udało się odtworzyć z komputerów pracowników rządowego Centrum Legislacji, którym kierował obecny poseł PiS Krzysztof Szczucki.
Złe wieści dla Tuska. Ponad połowa Polaków uważa, że nie robi wystarczająco dużo
- To jest mój pierwszy meldunek, ale będziemy państwa informowali o postępach prac - zapowiedział Donald Tusk.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>