Morawiecki groźniejszy od Brauna? "To, jak go postrzegamy, to efekt zasłony dymnej"
- Braun jest niebezpieczny, dlatego że przesuwa debatę publiczną w radykalnie prawą stronę. Ale on jest performerem, to człowiek, który nigdy nie rządził. A osoby skupione wokół Morawieckiego miały realny wpływ na administrację publiczną. Doskonale wiedzą, jak uruchomić pewne mechanizmy administracyjne, żeby skutecznie doprowadzić swoje pomysły do realizacji - ocenił w TOK FM Arkadiusz Gruszczyński.
- To, jak dzisiaj postrzegamy Mateusza Morawieckiego, to efekt precyzyjnych działań PR-owych i zasłony dymnej, którą zostały zasłonięte prawdziwe cele grupy. Grupy, którą można porównać do nowych ideologów Doliny Krzemowej, którzy chcą wykorzystywać struktury państwa do przekazywania narzędzi do masowej inwigilacji - mówił w TOK FM dziennikarz "Gazety Wyborczej" Arkadiusz Gruszczyński.
Jak opowiadał, ludzie Morawieckiego powiedzieli mu, że pracują nad aplikacją - indywidualnym internetowym kontem migranta. Będzie mógł za jej pomocą uczyć się języka polskiego, ale jednocześnie aplikacja ma magazynować informacje na temat jego wykroczeń i wysyłać do nowej służby, powołanej na wzór amerykańskiej ICE.
- To jest połączenie nowych technologii ze skrajnym konserwatyzmem - ocenił gość "Wywiadu politycznego". - Mieszanka wybuchowa? - pytał prowadzący rozmowę Maciej Kluczka.
- Zaryzykuję tezę, że to jest gorsze niż Grzegorz Braun. Braun jest niebezpieczny, dlatego że przesuwa debatę publiczną w radykalnie prawą stronę. Ale on jest performerem, to człowiek, który nigdy nie rządził. A osoby skupione wokół Morawieckiego są byłymi ministrami, urzędnikami, osobami, które miały realny wpływ na administrację publiczną i ją doskonale poznały. Te osoby doskonale wiedzą, jak uruchomić pewne mechanizmy administracyjne, żeby skutecznie doprowadzić swoje pomysły do realizacji - argumentował Gruszczyński.
Co potrafią wybaczyć Morawieckiemu wyborcy? Na kogo kreuje się były premier? O tym dowiesz się, słuchając całej rozmowy w aplikacji TOK FM!
Źródło: TOK FM