"Papier i Excel przyjmą wszystko”. Była prezes ostro o zmianach w spółkach Skarbu Państwa
Nowe zasady ładu korporacyjnego dla spółek Skarbu Państwa mają podnieść jakość zarządzania, ale nie wszyscy wierzą, że same przepisy wystarczą. Grażyna Piotrowska-Oliwa przekonuje, że prawdziwym problemem nie są formularze i deklaracje, lecz rozjazd między teorią a praktyką oraz polityczne nominacje. Czy coś się zmieni w sposobie zarządzania spółkami Skarbu Państwa?
- Excel zniesie wszystko. Papier również przyjmie wszystko. Samo oświadczenie czy życiorys nie gwarantują, że ktoś rzeczywiście ma kompetencje do zarządzania dużą spółką - mówiła Grażyna Piotrowska-Oliwa, członkini Rady Dyrektorów Pepco Group w "Magazynie EKG” w TOK FM. Odnosząc się do projektu nowych zasad ładu korporacyjnego w spółkach Skarbu Państwa podkreśliła, że samoocena kandydatów nie jest niczym niezwykłym i od lat funkcjonuje w zachodnich firmach, jednak tylko wtedy ma sens, gdy jest elementem rzetelnej weryfikacji kompetencji.
Piotrowska-Oliwa zwróciła uwagę, że największym problemem pozostają zbyt niskie wymagania wobec kandydatów na najwyższe stanowiska. Przypomniała, że obowiązujące przepisy zostały kilka lat temu złagodzone do tego stopnia, że nawet osoba prowadząca niewielki sklep czy warzywniak może formalnie ubiegać się o kierowanie największymi spółkami w kraju. Jej zdaniem państwowe firmy powinny być zarządzane przez osoby z realnym doświadczeniem biznesowym, a nie politycznymi koneksjami.
Jak ekspertka skomentowała ostatnie doniesienia o możliwym przejęciu sieci Żabka? O tym posłuchacie w pełnej rozmowie, dostępnej w aplikacji TOK FM.
Źródło: TOK FM