advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Jak "złote dziecko" Sasina obciąża wizerunkowo PiS. "To Ochódzki naszych czasów"

3 min. czytania
25.04.2026 07:08

- Polityczna odpowiedzialność jest oczywista i jest po stronie Konfederacji i PiS. Nawet nie chodzi o konkretną ustawę, która mogła lub nie mogła mieć wpływu na losy Zondacrypto, ale o całe nastawienie do branży, ochronę tej branży przed regulacją, nadzorem ze strony państwa - mówił o aferze Zondacrypto Wojciech Szacki.

Radosław Piesiewicz
Radosław Piesiewicz
fot. Fot . Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego afera Zondacrypto zdaniem rozmówców "Dzieje się" obciąża przede wszystkim Konfederację i PiS?
  • Jaki jest główny rozdźwięk między tymi partiami?
  • Dlaczego dla PiS wizerunkowym obciążeniem są działania Radosława Piesiewicza?

Dziesiątki tysięcy osób mogły stracić w sumie co najmniej 500 mln zł w związku z działalnością kryptowalutowej giełdy Zondacrypto. Jej prezes Przemysław Kral wyjechał do Izraela (ma tamtejsze obywatelstwo), zaś strona giełdy i komunikacja wewnątrz firmy przestały działać.

- Ta historia szkodzi PiS-owi i Konfederacji z prostego powodu: Fundacja Dobry Rząd Przemysława Wiplera, czyli posła Konfederacji, dostała siedemdziesiąt tysięcy euro od spółki Przemysława Krala, który jak słyszę już jest w Izraelu, ma obywatelstwo izraelskie. Zaczęłam się od razu zastanawiać, czy Ziobro by sobie nie załatwił izraelskiego obywatelstwa. Może to by była opcja dla niego - ironizowała Dominika Wielowieyska w podkaście "Dzieje się".

Jak przypomniała, spółka Krala wspomogła także Instytut Suwerennej Polski byłego ministra sprawiedliwości.

Kto jest winny

Tymczasem prezydent dwa razy zawetował ustawę regulującą rynek kryptowalut. - To jest błąd Karola Nawrockiego i szerzej prawicy, że oni te przepisy blokują. Sam Jarosław Kaczyński akurat się wyłamał przy ostatnim głosowaniu razem z Mariuszem Błaszczakiem i nie głosowali w sprawie weta, chociaż byli na sali - mówił Wojciech Szacki.

Kaczyński później powiedział, że zakazałby kryptowalut w ogóle. - To pokazuje rozdźwięk między PiS-em a Konfederacją, bo Konfederacja jest całym sercem za kryptowalutą. Polityczna odpowiedzialność jest oczywista i jest po stronie Konfederacji i PiS. Nawet nie chodzi o konkretną ustawę, która mogła lub nie mogła mieć wpływu na losy Zondacrypto, ale o całe nastawienie do branży, ochronę tej branży przed regulacją, nadzorem ze strony państwa - dodał dziennikarz Polityki Insight.

Szacki stwierdził jednocześnie, że nie wie, czy ten błąd prawicy wpłynie na obniżkę jej notowań. Bowiem po dwóch latach funkcjonowania rządu część wyborców może właśnie koalicję 15 października obarczyć odpowiedzialnością za aferę Zondacrypto.

Karolina Lewicka przywołała jednak wyniki badań Europejskiego Kolektywu Analitycznego Res Futura, wedle których ponad połowa internautów obwinia za sytuację PiS, a tylko 9 proc. - rządzących.

Oglądaj

"Ochódzki naszych czasów"

- Obciążające wizerunkowo dla PiS-u, dla Nawrockiego także, bo przecież jest sklejony z tym obozem, jest to, co wyprawia pan prezes (Radosław) Piesiewicz, czyli złote dziecko Prawa i Sprawiedliwości, szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego - stwierdziła dziennikarka TOK FM.

- Złote dziecko Jacka Sasina - dorzucił Szacki. To on był w rządzie PiS szefem resortu aktywów państwowych.

Lewicka tłumaczyła, że Piesiewicza obciąża to, iż samodzielnie bądź ze ścisłym zapleczem zdecydował, by Zondacrypto została generalnym sponsorem PKOl.

Rząd szykuje się jednak do zażegnania kryzysu i pożegnania Piesiewicza. - To jest Ochódzki naszych czasów - śmiała się Wielowieyska. I przypomniała historię o żonie prezesa PKOl, która zatrudniła się w Pekao SA za rządów Sasina w ministerstwie aktywów państwowych i za 150 tys. zł miesięcznie doradzała o sztuce. - Jej doświadczenie to praca w firmie handlującej artykułami papierniczymi. Pani Agnieszka powiedziała, że ciężko zapracowała na te pieniądze - opowiadała.

Dziennikarka TOK FM przypomniała również, że w 2018 roku Mateusz Morawiecki w wywiadzie udzielonym w Davos oświadczył, że zablokuje kryptowaluty w ogóle w Polsce albo doprowadzi do uchwalenia przepisów regulujących ściśle ten rynek. - Pewnie są państwo ciekawi, jak głosował w sprawie ustawy o rynku kryptowalut. Głosował za jej odrzuceniem, a także za utrzymaniem weta prezydenckiego - mówiła.

- Niech to będzie puenta - skwitowała Lewicka.

Quiz: Quiz TOK FM. Czy jesteś na bieżąco z wydarzeniami mijającego tygodnia?

1/10 Minister sportu Jakub Rutnicki wezwał do dymisji prezesa PKOl Radosława Piesiewicza. Dlaczego?

Źródło: TOK FM