Bartosz Dąbrowski
Producent
Z wykształcenia socjolog, z zamiłowania malarz dźwiękiem i bębniarz.
Swoją przygodę z radiem zaczął w 1992 roku w katowickim radiu TOP - przez blisko 10 (z przerwami) lat pracy w tej stacji przeszedł wszystkie stanowiska: od reportera przez prezentera i autora audycji i bloków programowych po szefa informacji i, przez 2 lata, redaktora naczelnego.
Współpracował też z TVP, jako dziennikarz i lektor, a także, jako autor, m.in. z tygodnikami "Polityka” i "Wprost", po drodze były też przygody z Radiem Wolna Europa, Polskim Radiem Katowice, katowickim radiem Flash i tyskim radiem "Karolina”.W TOK FM od 2003 roku, przez kilkanaście lat jako wydawca i prezenter informacji w radiu, od maja 2010 roku także autor i prowadzący "Listę Przebojów TOK FM", od listopada 2012 - współautor i prowadzący Magazyn Reporterów "Godziny Szczytu".
Od 2018 wydawca, producent i reżyser postprodukcji podcastów TOK FM, tysięcy seryjnych odcinków, ale też współtwórca krótszych serii, które niejednokrotnie były nominowane i nagradzane w konkursach dziennikarskich i podcastowych, jak m.in. "Rzeczpospolita Kościelna", "Przedwojnie", "Eksperyment", "Mała władza", "Podziemie" czy "Niedorzecznik".
Renata Kim nie użyła wprawdzie tytułowego w naszej Liście określenia "atencjusz", ale zachowanie Szymona Hołowni zdefiniowała w sposób, który jasno wskazuje na przypadłość, którą to popularne sformułowanie oznacza: osobę, która nie ma nic konkretnego do zaoferowania, robi natomiast wiele, żeby pozostawać w centrum uwagi. W Liście Przebojów TOK FM to propozycja nr 5, a o czym są inne propozycje?
W innych czasach obecność Roberta Bąkiewicza przemawiającego z mównicy sejmowej byłaby niemałą sensacją. A tak dość szybko sprowadził go do parteru Szymon Hołownia. Bo w życiu politycznym naszego kraju istniał w mijającym tygodniu praktycznie jeden temat, który można byłoby zdefiniować hasłem, zaproponowanym rzekomo przez pomyłkę przez Tobiasza Bocheńskiego: "Rozłam plus". W najnowszej Liście Przebojów TOK FM padają wypowiedzi przedrozłamowe, rozłamowe i porozłamowe – full serwis.
Rozłam w PiS-ie stał się faktem, w swoim stylu o najnowszych wydarzeniach w największym dotąd ugrupowaniu opozycyjnym mówił Krzysztof Kwiatkowski: tym cytatem otwieramy najnowsze wydanie Listy Przebojów TOK FM. Kolejne dwa cytaty także "idą po całości", choć każdy z nich na inny temat i w innym stylu.
Bardzo nas cieszy, że sezon ogórkowy nie dotknął "Listy Przebojów TOK FM" i propozycji, aktualnych i znakomitych, nie brakuje. Są zatem w najnowszym wydaniu i bardzo szorstkie słowa, i błyskotliwe żarty, i tzw. wpadki antenowe. A zatem w głosowaniu jest w czym wybierać.
Rzecz zaskakująca wydarzyła się w mijającym tygodniu: osoby odpowiadające za sytuację w polskim systemie opieki zdrowotnej, w tym za sytuację pacjentów postanowiły przyznać, że dochodzi w nim do licznych nieprawidłowości i zaproponować sposoby na ich ograniczenie. Dlatego najnowsze wydanie „Listy Przebojów” zaczynamy od słowa „WTEM!”.
Politycznym tematem numer 1 w mijającym tygodniu były reperkusje decyzji prezydenta Ukrainy. Radykalna prawica jeszcze bardziej się zradykalizowała, politycy bardziej w centrum próbowali, także coraz ostrzej, reagować. Odprysk tego starcia pojawia się w formie cytatów w naszej Liście Przebojów.
Kiedy przychodzi z tobą do Sejmu twoja mama – trudno jej nie pozdrowić z mównicy sejmowej, prawda? A przy okazji też teściową i żonę, a co. Sprawy wagi państwowej trochę poczekają, nic im się przecież jednak od tego nie stanie a taka okazja może się już nie powtórzyć. Takie właśnie pozdrowienia to jedna z premier w najnowszym wydaniu Listy Przebojów TOK FM.
Martyrologia to rzeczywiście cecha charakterystyczna podejścia polskiego konserwatysty do kwestii tożsamościowych dlatego w sumie trudno się dziwić, że odwołująca się często do pojęć religijnych „poseł PiS” Maria Kurowska postrzega swą ojczyznę przez pryzmat ziemi i tego, co w sobie owa ziemia kryje, czyli grobów. Od tego cytatu zaczynamy najnowsze wydanie Listy Przebojów TOK FM.
Bardzo interesujący ciąg myślowy zaprezentowała posłanka Joanna Wicha na przestrzeni niewiele ponad miesiąca, to pierwsza z naszych propozycji w najnowszym wydaniu Listy Przebojów TOK FM. Jest oczywiście więcej propozycji z polityką w tle ale wybrane cytaty mówią też o sianiu i sadzeniu pomidorów, jest też dużo łacińskich sentencji o prawdzie.
Poranki radia TOK FM „rządzą” w najnowszym wydaniu Listy Przebojów TOK FM, wśród cytatów ping-pong słowny Janusz Cieszyński kontra Karolina Lewicka, przezabawna deklaracja Jacka Gądka w rozmowie z Dominiką Wielowieyską i, przezwyciężająca pewne tabu, Karolina Lewicka w rozmowie z Ryszardem Petru.
To wydanie Listy Przebojów zaczyna się od błyskotliwej szpili, jaką politykom PiSu postanowił wbić poseł Maciej Tomczykiewicz a potem napięcie polityczne rośnie. Nie mniejszą bowiem błyskotliwością a przy okazji także refleksem wykazał się również marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który na próbę wbicia szpili przez osobę zadającą pytanie na konferencji prasowej odpowiedział tzw. pięknym za nadobne.
To był specyficzny wywiad. Z rozmowy Jacka Żakowskiego z posłanką Joanną Wichą dowiedzieliśmy się, że może i minister zdrowia nie daje sobie rady na swoim stanowisku, ale nie powinno się jej odwoływać, bo jest „nasza”. Dowiedzieliśmy się też, że prawdopodobnie nie bardzo byłoby kim panią minister zastąpić, bo szef resortu zdrowia to „gorący” fotel. Dowiedzieliśmy się też jeszcze kilku innych rzeczy – odsyłam do cytatów w Liście Przebojów albo wręcz do całego nagrania piątkowej rozmowy. To oczywiście niejedyna propozycja w najnowszej Liście.
Życie polityczne a tym bardziej społeczne dzieje się nie tylko w Warszawie. Dlatego najnowszą Listę Przebojów TOK FM zaczynamy od wydarzeń w samorządzie lokalnym, dokładniej: w samorządzie Białogardu. Tamtejsza burmistrz uznała że nadszedł czas, by przestać patyczkować się z częścią radnych, choć i tak w naszej opinii zachowała się bardzo kulturalnie zważywszy, że niedawno do jednego z posłów wicepremier zwrócił się per „świrze”…
Trudno mi sobie wyobrazić, że ktoś chciałby zagłosować za występem prezydenta Nawrockiego rugającego dziennikarza. Dlatego cytowania tego nagrania sobie oszczędzimy, są natomiast w najnowszym wydaniu Listy Przebojów komentarze do tego zdarzenia.
Najnowsze wydanie Listy Przebojów TOK FM jest dość gorzkie, bo refleksyjne. Ta refleksja dotyczy obecnego stanu polskiej polityki, w tym – używanego w niej języka. Siłą rzeczy nie jesteśmy w stanie pomieścić obszernych cytatów, ale na przykład refleksji Joanny Muchy warto posłuchać. Także w całości, w podcaście z piątkowego poranka radia TOK FM.
Atmosfera w polskiej polityce zrobiła się gęsta, i to wokół najpoważniejszej z poważnych spraw, jednak komentarze mówiące o np. „zdradzie” jakiej – zdaniem części komentujących – miał się dopuścić prezydent dopiero zbieramy, na razie więc będzie lżej. Wprawdzie Przemysław Czarnek jako frontman PiSu to nic śmiesznego, ale już panie z PiSu, wychwalające go niczym Bieruta czy Stalina muszą budzić uśmiech. Politowania.
Pan prezydent na swojej drodze permanentnego wkładania kija w szprychy koalicji rządowej natrafił na poważną mieliznę. W nadziei na powstrzymanie spadku poparcia dla samego siebie dokonał czegoś, co jego stronnicy nazywają wywróceniem stolika. Nie wszyscy mają jednak taką opinię w tej sprawie, niektóre z takich głosów cytujemy w najnowszej Liście Przebojów TOK FM.
To wydanie Listy Przebojów TOK FM jest bardzo różnorodne. Dość powiedzieć, że zaczynamy od cytatu z Jarosława Kaczyńskiego, po drodze zaglądamy na zimowe igrzyska a kończymy cytatem z Adama Mickiewicza. Trochę naciąganym, ale jednak.
Najnowszą Listę Przebojów zaczynamy od maksymy Boguckiego i prawa Geberta a kończymy na pięknym wprowadzeniu w klimat Walentynek – wszystkie te skrzydlate słowa padły w porankach radia TOK FM, choć każdy z cytatów w innym poranku. To jednak nie wszystkie propozycje w najnowszej Liście Przebojów TOK FM.
Nie tak dawno temu prezentowaliśmy w Liście Przebojów dość spektakularną - zdaniem niektórych - kompromitację Alvina Gajadhura, który dziś pełni rolę doradcy prezydenta Karola Nawrockiego. To było dość długie nagranie. Tym razem wystarczyły zaledwie dwa słowa, by zgromadzone w studiu posłanki wybuchnęły szyderczym śmiechem. Jakie to słowa? Warto posłuchać. Salwy śmiechu także.
Dużo słów w najnowszym wydaniu Listy Przebojów. Oczywiście: każda „Lista” to dużo słów, ale tu chodzi o słowa surowe, słowa jak brzytwy, słowa chłoszczące. A na koniec – słowa inne niż te, które dobrze znamy.
Komentarze polityczne mijającego tygodnia zdominowały w przestrzeni polityki polskiej dwa tematy. Pierwszy z nich to mężczyzna, osiadły stosunkowo niedawno w Budapeszcie, który kiedyś marzył zapewne o politycznej karierze: i jemu poświęcimy w Liście Przebojów TOK FM najmniej czasu, bo już naprawdę nie warto. Drugi zaś temat zajmie naszą uwagę, bo jest, przynajmniej w jakimś stopniu, śmieszny: to Polska 2050.
Komentarze polityczne mijającego tygodnia zdominowały w przestrzeni polityki polskiej dwa tematy. Pierwszy z nich to mężczyzna, osiadły stosunkowo niedawno w Budapeszcie, który kiedyś marzył zapewne o politycznej karierze: i jemu poświęcimy w Liście Przebojów TOK FM najmniej czasu, bo już naprawdę nie warto. Drugi zaś temat zajmie naszą uwagę, bo jest, przynajmniej w jakimś stopniu, śmieszny: to Polska 2050.
Jedna z propozycji do najnowszej Listy Przebojów TOK FM dojrzewała dość długo, bo Alvin Gajadhur zaprezentował się już w podobny sposób w poranku radia TOK FM, ale nagranie to było zbyt obszerne, nie zmieściłoby się w ówczesnej całości. Jednak w „Wyborach w toku” sytuacja powtórzyła się, w bardziej jednak skondensowanej formie, w dodatku z bonusikiem – dlatego też oba fragmenty stały się teraz premierami.
Za nami większa część świątecznej przerwy i przełom roku, stąd dwie propozycje mamy „remanentowe” a pozostałe są zupełnie świeże. Wśród tych drugich: niezrealizowana nadzieja Macieja Kluczki na delikatność Joanny Senyszyn w kwestii Włodzimierza Czarzastego w tzw. całokształcie działalności obecnego marszałka Sejmu.
To wydanie Listy Przebojów jest wydaniem przedświątecznym i zarazem świątecznym, bo w kolejnym spotkamy się dopiero po Nowym Roku. I ten przedświąteczny nastrój w dwóch propozycjach się już pojawia, zaczyna się jednak od mocnych słów, jakich użył wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, w innej propozycji po równie surowe oceny sięga poseł Tomasz Trela.
Małgorzata Pępek i Anna Krupka: te dwie osoby nie są chyba powszechnie znane, ale to właśnie one pojawiają się w najnowszym wydaniu Listy Przebojów. Pierwsza osobiście w cytacie, który mógłby dostać nagrodę imienia trenera Jarząbka gdyby tylko taka nagroda istniała (trener Jarząbek to postać z komedii „Miś” Stanisława Barei). Anna Krupka także pojawia się jako podmiot kąśliwych żartów.
To była wyjątkowa chwila, choć na żywo doświadczyli jej raczej nieliczni. Mocno po północy były marszałek Sejmu Ryszard Terlecki przepraszał za obraźliwe sformułowania, jakich dopuścił się pod adresem Sławomira Nitrasa. I choć stało się tak w rezultacie prawomocnego wyroku sądu fakt jest faktem, że Terlecki, który okrył się niesławą jako marszałek Sejmu odnoszący się obcesowo do opozycyjnych posłów słowa przeprosin wypowiedział. Nie mogło to umknąć naszej uwadze.
Lista Przebojów TOK FM powraca po dwutygodniowej przerwie. Postanowiłem zacząć od cytatu, który – jak podejrzewam – pozostanie w naszych głowach i w przestrzeni publicznej o wiele dłużej niż 2 tygodnie. To finałowy fragment wystąpienia w Sejmie Radosława Sikorskiego.