,
Obserwuj
Polska

Ważna zmiana dla wojska. Generał Polko idzie krok dalej. Potrzebny "pas sanitarny"

Anna Siek
3 min. czytania
29.09.2026 16:31

Wojsko ma mieć nowe wytyczne ws. zestrzeliwania obiektów, które naruszą polską przestrzeń powietrzną. - Już od dawna należało delegować uprawnienia; wprowadzić procedury, algorytmy działania takie, które umożliwiłby skuteczne niszczenie (...) rakiet, dronów, które wlatują na terytorium Polski - ocenił w TOK FM gen. Roman Polko.

Gen. Roman Polko
Gen. Roman Polko
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na czym polegać mają zmiany dotyczące zestrzeliwania nad terytorium Polski statków napadu powietrznego? 
  • Czy wiadomo, kiedy nowe regulacji wejdą w życie?
  • Jak zmiany ocenił w TOK FM gen. Roman Polko?
  • Dlaczego zdaniem byłego dowódcy GROM-u tak ważne jest wpieranie Ukrainy, która walczy z Rosją?

Wojsko będzie mogło szybciej zestrzeliwać obiekty, które naruszają polską przestrzeń powietrzną. Jak mówiła w "Poranku" TOK FM wiceministra obrony Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, "wkrótce zapadnie decyzja w tej sprawie". Obecnie piloci myśliwców musieli dokonać identyfikacji wzrokowej obcego obiektu, by można było otworzyć do niego ogień. Teraz ten wymóg ma zostać zniesiony. Decydować ma dowódca operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych albo pilot myśliwca, śmigłowca.

- Chciałbym zobaczyć, jak to będzie wyglądało w praktyce - powiedział w TOK FM gen. Roman Polko. Jak mówił były dowódca jednostki GROM, "już od dawna należało delegować te uprawnienia; wprowadzić procedury, algorytmy działania takie, które umożliwiłby skuteczne niszczenie (...) rakiet, dronów, które wlatują na terytorium Polski". 

- Od dawna mówimy, są takie głosy - poddawane też ostrej krytyce, że zdolność zwalczania dornów czy rakiet, które wlatują nad terytorium Polski, należałoby rozszerzyć o taki pas sanitarny. Zgodnie z tym, na co zgadza się prezydent Zełenski, żeby niszczyć je także nad terytorium Ukrainy, na trasie dolotu - stwierdził rozmówca Cezarego Łasiczki.

Zmiana przepisów oznacza, że "dla przeciętnego Kowalskiego będzie skuteczniej, sprawniej, bezpieczniej".

Jak skutecznie może bronić się Polska?

Zdaniem byłego dowódcy GROM-u, "gdybyśmy przekonali NATO, że tylko w taki sposób możemy realizować założenie, że nie oddamy ani piędzi ziemi, to dziś mieszkańcy powiatów, którzy kilka razy dziennie słyszą alarmy, nie żyliby w atmosferze ciągłego strachu".

Cezary Łasiczka zwrócił uwagę na fragment wypowiedzi Cezarego Tomczyka. Wiceminister obrony zapowiadając zmiany w procedurach, mówił, że to novum. - Czy to oznacza, że Polska staje się królikiem doświadczalnym? Kto sprawdził, że to działa, zanim to u nas zostanie wdrożone? - pytał dziennikarz TOK FM. 

Redakcja poleca

- Bardzo trafna uwaga. NATO działa solidarnie, więc jeżeli tego typu działania prowadzimy, to dobrze byłoby to uzgadniać z naszymi partnerami. Przecież północno-wschodnia flanka to nie jest tylko Polska, ale też Litwa, Łotwa, Estonia, Rumunia. Te wszystkie kraje chcą skutecznie chronić własne niebo - podkreślil. 

Gość "OFF Czarka" uważa, że "kluczem do tego, żeby ochrona była skuteczna, to jest realizacja tego programu SAN". - Czyli żebyśmy mieli sensory nowej generacji, które odróżnią stado ptaków od dron, bo na razie z tym jeszcze jest problem - wyjaśnił, dodając, że program planowo ma zostać zakończony w 2028 roku. 

Ukrainie należą się podziękowania

Gen. Polko przypomniał o ważnej  roli, jaką odgrywa Ukraina. - Naprawdę dziękujmy Ukrainie za to, że skutecznie zwalcza środki napadu powietrznego Rosji. Ale też powinniśmy się aktywizować i korzystać z pomocy, którą kiedyś wysłali nam Niemcy, wysyłając baterie Patriot - powiedział. 

Nim do Polski dotrze zamówiony już sprzęt, który wzmocni obronę powietrzną, to - zdaniem gościa TOK FM - "dobrze byłoby, żeby odpowiedzialność za granicę północno-wschodniej flanki NATO w większym stopniu przejął sam Sojusz". 

Były dowódca jednostki GROM podkreślił, że "wspierając Ukrainę np. Patriotami, tak naprawdę chronimy polskie niebo". - Bo to, co uda się Ukrainie zwalczyć, to nie ma szans, że dotrze do Polski - powtórzył, krytykując "patriotycznych patriotów". Chodzi o polityków, którzy - jak wyjaśnił Polko - "uważają, że nie należy przekazywać uzbrojenia Ukrainie i deklarują, że w razie zagrożenia np. państw bałtyckich to nie trzeba im pomagać". 

Redakcja poleca

- W sytuacji zagrożenia każdy chce mieć jak najwięcej uzbrojenia, ale należy zdobyć się na solidarność, myśleć nie tylko w kategorii czubka własnego nosa - argumentował. I przekonywał, że "trzeba popatrzeć szerzej; nie dać się zastraszyć rosyjskiej propagandzie". I "robić to, co naprawdę buduje nasze bezpieczeństwo".  - Dobrze, żeby niektórzy poczytali sobie doktrynę Ronalda Reagana, który doskonale wiedział, jak pokonać Związek Sowiecki. Skoro mamy taki przykład, to powinniśmy podążać w tym kierunku, a nie dawać sobie narzucać putinowską narrację - stwierdził rozmówca Cezarego Łasiczki. 

Jaki sprzęt służy do zestrzeliwania dornów? Czy zestrzeliwanie to jedyna metoda zniszczenia wrogiego drona, czy rakiety? Całej rozmowy z gen. Romanem Polką można wysłuchać w aplikacji TOK FM. 

Źródło: TOK FM